Wracam do tematu automatów vendingowych , z przeznaczeniem do sprzedazy kanapek drożdzówek i gorących kubków , jesli chodzi o rynek automatów vendingowych z kawą to rynek jest dość mocno już podzielony pomiędzy potentatów FMCG typu Nestle , czy Masterfood , tak samo jak w kawie , tak i w przekąskach słodkich itp , natomiast produkty typu drożdzówki , kanapki , czy gorące kubki jest prawie że dziewiczym tematem , raczej nie do ruszenia przez koncerny ( przeciez oni produkują te batony w tonach i nikt o zdrowych zmysłach nie dorzuci do swojego portfolio kanapek ;-) bo jak niby dyrektor Nestle na Polskę by to Szwajcarom zakomunikował ;-) , Jest to na tyle pracochłonne że koncerny raczej nie beda się na ten rynek zapatrywać , więc z ich strony konkurencja nie grozi ,
no cóż co tu dużo gadać , trzeba mieć duuuużo czasu , samochód "kasę " i biznes rusza , wiadomo że najpierw trzeba znaleźć punkty gdzie ustawimy nasze automaty , tu pewnie by mi się udało dzięki znajomym udało9 by mi się to wstawić w kilku biurowcach w Warszawie na probę , potem trzeba by podpisać jakąś umowę z firmą kateringową która dostarczy nam kanapki , o odpowiednich parametrach uważam że , uruchamianie samodzielne wykonawstwa kanapaek w pierwszej fazie nie ma sensu , bo zanim byśmy załatwili lokal sanepid itp to by nam zapał opadł i skupilibyśmy się nie na tym co potrzeba , dodatkowo , jakiś poddostawca na drożdzówki , no i gorące kubki ,
II faza mając już klikanaście - kilkadziesiąt automatów , nasza praca sprowadza sie do podjechania rano do dostawców odebrania towaru i jeżdzeniu po mieście i uzupełnianiu braków asortymentu , oraz wybieraniu drobniaczków z automatów ;-) i oczywiście wizyty w bankach w celu wprowadzenia drobniaczków na konto
oczywiście można tu zatrudnić kogoś kto będzie jeździł i rozwoził towar , ale to juża zależy od Nas
I teraz pytanie czy byłby ktoś może zainteresowany uruchomieniem takiego biznesu w Warszawie , sam nie rusze bo co dwie głowy to nie jedna , nastepna kwestia to kasa , w początkowej fazie można te automaty dzierżawić , ale wtedy zysk jest raczej mały , na próbę można to zrobić , ale docelowo , trzeba albo te automaty kupić albo je leasingować , bo wtedy nie płaci się dodatkowego haraczu firmie wypożyczającej automat ,
Poszukuje kogośą z Warszawy kto miałby masę zapału do pracy , nie przeszkadzaloby mu że musiałby na początku robić za akwizytora , byłby uczciwy , miałby trochę kasy , no trochę tych wymagań się uzbierało , a no i niby taki banał ale samochód to podstawa , bez tego ani rusz
ze swojej strony oferuje ponad siebie czyli osobę z pomysłami , z ponad 10 letnim doiświadczeniem handlowca , i z żyłką do handlu , i też jakimś zapleczem finansowym , niewielkim to niewielkim , ale ostatnio po zakupie samochodu prawie cały mój kapitał inwestycyjny poszedł na cztery kółka ;-) , no i oczywiście zapałem do pracy , bo to tez wbrew pozorom , nie jest taka cecha popularna na rynku pracy , a najważniejsze to co już napisałem , że oferuje swój , know-how no i kilku klientów na początek




