Witajcie serdecznie
No to się stało :) W lipcu wracam do Polski i otwieram swój pierwszy biznesik :) Cieszę się bardzo. Chcę Wam przedstawić swoje pomysły, myślę że możecie mi jeszcze coś cennego podpowiedzieć.
Do zainwestowania mam 100000.
Jestem dyplomowaną masażystką i z tym będzie związany mój gabinet. Na początku myślałam o małym jednoosobowym gabinecie (ofertę w zakresie masaży mam dosyć bogatą), ale przyszedł mi do głowy pomysł na rozwinięcie go. Mianowicie:
1 opcja:
gabinet masażu z fotelami masującymi (jeszcze tego dokładnie nie widzę, jak to rozwiązać czy mają w jednym gabinecie stać np 3 fotele, muszę się rozejrzeć jakt o wygląda - czy to klientom wzajemnie nie przeszkadzałoby), do tego mniejszy gabinet, w którym ja pracowałabym jako masażystka, w moim gabinecie miałabym również kabine SPA, to zwiększa moje usługi o aromaterapie, saune parową, sauna na podczerwień, koloroterapia, muzykoterapia, dezynfekcja ozonem. Zatrudniłabym dodatkowo jedną osobe, która pełniłaby funkcje w recepcji, no i pokazywałaby pierwszym klientom jak się obsługuje fotele itd. Ja robilabym zabiegi w swoim gabinecie. Potrzebuję lokal z conajmniej 3 pomieszczeniami (recepcja, pokój z fotelami masującymi, gabinet masażu) + łazienka z toaletą. I tu zaczyna się dla mnie problem....bo pieniążki które posiadam, starczy mi na zakup foteli, urządzenie całego gabinetu itd. Ale co z pieniędzmi na zakup lokalu? Zamierzam się rozejrzeć jakby to wyglądało z pożyczką z banku lub innego źródła.
2 opcja:
wszystko to samo tylko prócz foteli masujących np solarium lub coś podobnego.....
chodzi o to, że z początku miałam tam pracować sama i myślałam o małym gabinecie z recepcją (miejsce gdzie mogę porozmawiać z klientami), tyle że w trakcie masażu musiałabym zamykać gabinet i wywieszać np kartke, "przepraszamy właśnie trwa masaż" - tak widziałam juz w innych gabinetach....mnie się to nie do końca podoba, dlatego rozwinęłam pomysł, i wtedy kiedy ja bylabym zajęta zabiegami, klient miałby dostęp do mojego gabinetu, bo w tym czasie może recepcjonistka wszystko wyjaśnić, wytlumaczyć, ale żeby i ona miała zajęcie, to przyszedł mi do głowy pomysł z fotelami.
Taki salonik prowadziłabym w mieście -170 tysięcznym, gdzie zimą zwiększa się ludność o potencjalnych turystów.
Pozdrawiam serdecznie i czekam na wasze podpowiedzi.



