Jest tak: na początek chciałbym się przedstawić, gdyż jest to mój pierwszy post na forum. Na tym forum. Pochodzę z małego miasta, Gryfów, o pojemnośći siedmiu i pół tysiąca mieszkańców. Są tutaj cztery knajpy, jedna dyskoteka, dwie restauracje, kilka hurtowni róznego rodzaju, dwie kafejki internetowe, dwa studia urody, parę zakładów typowo fryzjerskich, warsztaty samochodowe i autokomis oraz kilka sklepów motoryzacyjnych, dwa ośrodki zdrowia - też są i nawet szpital, kilkadziesiąt spożywczych sklepów, kilka firm remontowo-budowlanych; i mógłbym tak wymieniać od cholery jeszcze. Do granicy PL-D mamy jakieś 40 kilometrów, a do PL-CZ około 20. Główną imprezą w roku są Kwisonalia, święto naszego miasta. Na owej imprezie występują artyści z Polski, Czech, Niemiec a nawet Wielkiej Brytanii. W tym roku np. w Gryfowie odbył się pierwszy na Dolnym Śląsku koncert Dody. Takie tam bzdety.
Wymyśliłem sobie, że brakuje nam, jak ja to chiałbym określić - klubu dla elit. Miałoby to wyglądać jakoś tak:
W lokali miałoby się znaleść kilka maszyn, tzw. jednorękich bandytów, stół billardowy, darts, piłkarzyki, kilka komputerów... Wszystko dla rozrywki. Warunkiem wstąpienia miałaby być akceptacja regulaminu oraz opłata wpisowa. Dodatkowo opłata misięczna, w ramach której wszystko wyżej wymienione, oprócz maszyn do gry (jednorękich bandytów i darts'a) byloby udostępnione. Oprócz tego co powyżej miałby się znajdować barek z alkoholami.
To miejsce nie ma być meliną, a elitarnym klubem, dla wszystkich tych, którzy nie mają gdzie saię podziać w wolnym czasie.
Jestem ciekaw, drodzy forumowicze, czy takie coś ma sens, zważywszy na to, co napisałem o swoim mieście i jakie warunki muszę spełnić. Ile potrzebuję środków na rozpoczęcie i na jakiej zasadzie kalsyfikować klubowiczów. Podejrzewam, że karty członkowskie byłyby najlepszym rozwiązaniem.
Proszę o Wasze opinie na ten temat.
Pozdrawiam, Deunan K.




