|
Tor dla quadów |
|
Strona główna forum
‹ Biznes
‹ Pomysł na biznes
Posty: 23 • Strona 1 z 2 • 1, 2
Autor
Wiadomość
Chciałbym się dowiedzieć czy warto otworzyć tor crossowy dla quadóq. Mam do dyspozycji ok 25. tys. złotych. Mieszkam przy głownej trasie pomiedzy bydgoszczą a gdańskiem a wiec droga bardzo czesto oblegana. Blisko jest także największa w polsce stacja bp w ktorej jest juz wiele atrakcji dla turystów takich jak mini zoo. itp. Przy tej właśnie stacji chciałbym otworzyć tor dla quadów. Na dobry początek kupiłbym 3 quady, mały dla dzieci wart 2,5 tys zł, średni dla młodzieży dla ok 14-20 lat wart 6 tys. zł a także duży warty 8 tys. złotych. Czy to byłby dobry biznes?? Jak myślicie...
No tak ale czy jesteś już właścicielem ziemi? Musisz ja zaaranżować, bo jazda po płaskim terenie to srędnia przyjemność. Do tego musisz również dokupić kombinezony i kaski bo z tego co widzę to chcesz wynajmować tam quady a nie tylko służyć miejscem do jazdy. Do tego musisz jeszcze pomyśleć o bezpieczeństwie dzieci. Dla nich powinien być osobny tor. Ogólnie według mnie będzie Ci bardzo cięzko zamknąć się w kwocie 25 tys zl...
Zbadaj jeszcze rynek czy w pobliżu (jakies 5-10km) jest jakiś podobny tor. Jak jest oblegany o co klienci tam proszą najczęściej.
Zaraz za stacją bp jest niewielka góra z której chcialbym skorzystać i tam właśnie mialby przebiegać tor. Pole to należy do miasta więc to kwestia dogadania. Kombinezony nie są wymagane tylko kaski które oczywiście bym zakupił.
witam, sam od jakiegos czasu zastanawiam sie nad otwarciem toru dla quadow, dysponuje podobna gotowka. mieszkam w w-wie i mysle ze byloby zapotrzebowanie na taka usluge/zabawe. wiem ze sa takie tory quadowe w w-wie, a raczej na obrzezach. zastanawiam sie jednak czy ludzi stac na taka atrakcje?! odpowiedzcie prosze czy za przejażdzke quadem zaplacili byscie takie stawki: za 10min-20zl?za 30 min-50zl?lub wypozyczyli quada na caly dzien za 250-300zl?i jak czesto byscie kozystali z tej formy zabawy.
krot, wydaje mi sie ze 3 quady to za malo, trzeba by bylo miec najmniej 5 quadow, bo jak ci sie jakis zepsuje! to co zrobisz? pozatym za ta kase to mozna kupic quady ale chinskie, ktore zaraz sie popsuja. no chyba ze chcesz kupic jakies uzywane/sprowadzone. krot, jakie ty stawki za wypozyczenie proponujesz??
myslałem o stawkach 20 zł 7 minut i 32zł 15 minut. Najlepiej żeby czas do wykorzystania nie był za duży ponieważ jazda mogłaby się za szybko znudzić. A stawki to mogłyby sie zmienić minimalnie.
Wydaje mi sie, ze sprobowac mozna ale liczyc na wiele niestety nie. Lepszy byłby tor dla dzieci gdzies pod hipermarketem. Nie moga jezdzic dzieci z młodzieza i dorosłymi. Musiałbys miec 2-3 tory. Takie jest moje zdanie. A co z bezpieczenstwem? Za duzo problemów. Najlepiej albo tor dla dorosłch albo dla dzieci.
Tak czytam już któryś z kolei temat o wypożyczalni quadów. Temat jest mi bardzo znany dlatego zalogowałem się i napiszę kilka uwag:
1. mając 20 - 25 tys to można zaledwie jednego quada sobie kupić. Nigdy nie kupujcie quadów za 5 - 6 tys bo to dziadostwo okropne. Dostajesz nowe i już zepsute :mad: Najlepsze quady do wypożyczania z którymi miałem styczność to wydaje mi się honda 250 i 350 ale to wydatek minimun 25 tys. lepszych się nie bardzo opłaca bo za duża moc. Quady musza mieć automatyczną skrzynię bo zanim ludzie załapią sprzęgło i skrzynię to ci wyjdą. 2. teren minimu 2 ha z dołami, górkami itp. Na łace ludzie pojeżdżą 5 minut i nie wrócą 3. Oczywiście lokalizacja - łatwo dostępne miejsce gdzie są autobusy , tramwaje itp. Nie licz że ktoś tankujący benzynę na stacji pójdzie sobie pojeździć na 30 minut. 4. Cena - maks 100zł godzina 5. Miejsce gdzie będzie robił naprawy + karcher + mundury i przebierania Quadów przynajmniej z 5 -6 od 50cm3 do 350 cm3 dotego laweta na wyjazdy itp.
Moge prosić o pomoc???
Mam pieniądze i mam dość duży teren górzysty do wykorzystania, chciałbym otworzyć tor quadowy i wypożyczać quady na tym torze. Co musze wiedzieć, na co zwrócić uwagę, żeby otworzyć taki biznes? 1. Co kupić, jakie quady by sie do tego nadawały (teren górzysty najlepiej jak by można było skakać na tych quadach) 2. Czy trzeba prawa jazdy, kartę motorową? 3. Jakie trzeba pozwolenia na otwarcie takiego toru i go używanie? Za kazde informacje z góry dziekuje...
Także kiedyś o tym myślałem ;) W sumie to amatorów jazdy w terenie nie brakuje, niezły pomysł. Ale jakby się chciało tam organizować zawody itp., to oprócz tego co napisał kuki469 trzeba by zartudniać tymczasowo opieke medyczną, trzeba cały czas dbać o stan toru i wiele innych. Pasowało by też postawić swój dystrybutor z wachą. Utrzymanie quada też nie taka prosta sprawa więc jako taki warsztat na miejscu obowiązkowy. Jeżeli poważnie myślisz o takim interesie, musisz to wszystko wziąć pod uwage. Nie ma tak łatwo :)
Poważnie nad tym mysle. Mam w planach w zime wszystko pozałatwiac i w przyszłym roku "zacząc". Dlatego zbieram wszelkie informacje-zawsze ktos cos ciekawego podpowie. Dzieki za odpowiedz...
u mnie w miescie byl kiedys taki tor..nawet nie jeden
po roku upadły uważam że taka inwestycja jest mało dochodowa (przelicz sobie koszty: podatki, paliwo, części, tor trzeba co jakiś czas zrównać, min. jeden pracownik, wynajęcie gruntu) do tego wszystko zależy od pogody..praktycznie tylko przez kilka miesięcy możesz mieć jakiś zysk(grunt musisz wynajmować caly rok) do tego nie ma wysokiego zainteresowania sportami motorowymi w polsce lepiej wykorzystaj sukcesy Roberta Kubicy i zainwestuj więcej w tor kartingowy na jakiejś hali (najlepiej po jakimś upadlym zakładzie) np: mini GP tour :) do tego odrazu jakąś szkółkę dla młodych pozdrawiam
mylisz sie. atv coraz wiecej ma zwolenikow w polsce. dobrym przykladem tego jest iz firma Romet takze zajmie sie produkcja quadow. osobiscie uwazam iz taki biznes jest oplacalny i z czasem tylko bedzie rosl w sile. posiadajac wiekszy teren w dobrej okolicy naprawde mozna czerpac z tego pieniadze. zawsze to mozna zorganizowac jakies imprezy, zawody itp. ludzie ktorzy posiadaja wlasne quady co jakis czas gdzies sie zlatuja organizuja imprezy itp itd. a co do otwarcia wlasnego toru to najwieksze koszty oczywiscie ze sa same quady. ale liczmy ze masz naprawde dobra trase to ludzoe z poblizszych miast by przybywali wlasnymi quadami zeby dobrze sie wyszalec a ty ino bys udostepnial im trase za jakas tam oplate. biznes jak najbardziej polecam
To jest prawda - quady cieszą się coraz większą popularnością i nie wydaje się by ona kiedyś spadła. Amatorów których nie stać na swojego "czterokołowca" też taki tor by przyciągną. Poza tym w Polsce mamy sporo posiadaczy tzw, pojazdów buggy i innych sprzętów, nie musisz koncentrować się tylko na quadach.
Czy wszystko zależy od pogody? No tu chyba się zgodzę, sam nie wybrałbym się na taki tor w ulewę. Ale w zimie czemu nie :P Chociaż są i tacy, którzy by specjalnie w deszcze przyjeżdżali. A tor kartingowy to już całkiem inna bajka.
Z gruntem to nie ma problemu-bo ziemie mam-dosc duzy kawałek wiec to nie problem. Własnie jestem w trakcie szukania jakis quadów...
Co do pogody to chyba tez nie bedzie problem - bo swirusy jeszcze są;)
pomysl o jakims zabezpieczeniu toru (ogrodzenie, bhp itp) i quadow (np radiowe odciecie zaplonu) bo o wypadek nietrudno. Najlepiej miec w ofercie kilka torow o roznym stopniu trudnosci lub 1 rozbudowany (z mozliwoscia wybierania trasy przejazdu) Jesli chodzi o samego quada to tylko z salonu (chyba ze jestes dobrym mechanikiem). W razie pytan napisz mi na PW - w miare mozliwosci odpowiem na kazde pytanie
Pozdrawiam
Posty: 23 • Strona 1 z 2 • 1, 2
|
|