Witam
mam zalozona firme w postaci taksowki osobowej. Jezdze na niej 2 lata. Zdazylem sie zalapac na maly zus. Mam zamiar rozszerzyc dzialalnosc. Chcialbym kupowac towar od hurtowni z polski warzywa ,owoce, artykuly spozywcze bez alkoholi. I sprzedawac je drozej na terenach Niemiec. Napisalem to najprosciej jak sie da. 21 grudnia Polska wchodzi do strefy shenngen wiec kaine grenze kaine wand!. Jesli bede kupowal towar od polskich firm no to chyba na jakas fakture na swoja firme. Ceny jednak beda pozmieniane. Tzn. kupuje 10 kilo jablek za 40zl dostaje od firmy fakure i drukuje swoja fakture z kwota wyzsza np 42zl. Czy tak jest? czy mam bledne myslenie? czy wogole bede mogl sprzedawac te towary do niemiec? co bedzie jesli niemiec bedzie chcial placic w euro? czy moge jezdzic po firmach niemieckich i reklamowac swoj towar? Przedsatwiac oferty w Euro majac na reklamowce przelicznik zlote na euro? czy wogole moge zarabiac w euro?



