witam,
zajmuje sie wyrobem bizuterii i sprzedaza w sklepie internetowym oraz na festych w rodzimym miescie
chcialbym wstawic swoj towar do sklepow (odziez, bielizna, drogeria, jubiler) bo takie mam sugestie od klientow
teraz tylko mam dylemat na jakiej zasadzie to zrobic:
- wynajac kawalek powierzchni handlowej + obsługa za jakas okreslona kwote (ale nie chcialbym dawac wiecej jak 100-200 zł wkoncu potrzebuje tylko 0,5 mkw) i zrobic to tak ze to jest moje i to ja ustalam ceny
- sprzedawac do sklepow i sie nie marwic o dalsza sprzedaz bo juz ich sprawa? ale wtedy nie mam wplywu na cene a nie chce byc postrzegany jako drogi, poza tym pewnie te sklepy tez beda chcialy ode mnie kupowac bardzo tanio
- dac w komis (taka mam obecnie propozycje) ale wogole nie wiem jak to funkcjonuje (chodzi mi o marze, czas na sprzedaz, umowy, faktury)
prosze o podpowiedzi jak to jest z tym komisem: czy moge podyktowac jakies marze, ktorych sklep ma nieprzekraczac (jak juz wspomnialem nie chce byc postrzegany jako drogi), czy okresla sie jakies terminy na sprzedaz, kto powinien kupic gablote do sklepu i wogole jak to wyglada w praktyce?
poprostu "z czym to sie je" ;) ??
z gory dzieki za pomoc, pozdrawiam



