Witam.
Chciałbym otworzyć w mieście 120tyś. sklepik z Cygarami oraz alkoholami wyższego gatunku. Czy taki biznes w miescie które ciagle się rozwija jest nie daleko od granicy (60km) a w miescie widać coraz więcej ludzi z pieniędzmi może przynieść zyski. Miałby to byc butik z trafikami koniakami dobrą whisky i wszystkim co z tym związane. Co wy na to? Poza tym czy móglbym i ktos powiedziec jak przedstawia się teraz sprawa akcyzy na sprzedaż takich towarów i czy trudno ją otrzymać? Pozdrawiam i czekam na konstruktywne wypowiedzi...




