Zajmuję się na codzień udzielaniem korepetycji przez Skype, mail itp. Gdybym robił to tradycyjną metodą nie miałbym opisywanego problemu bo pieniądze za lekcje przechodziły by z ręki do ręki i byłaby mała szansa aby ktoś się o tym dowiedział. Z racji jednak działania zdalnego jestem zmuszony przyjmowac płatności na konto bankowe. I wszystko było w porządku (tzn system sie sprawdzał, ja odprowadzałem podatek) dopóki nie przyjąlem kilka razy płatności przekazem pocztowym na adres domowy. Przyznaję, po prostu zapomniałem o tych kilku wpływach i nie rozliczyłem się z nich. Stąd moje pytanie :
Czy mam z tym coś zrobić, czy US ma w ogóle możliwość skontrolowania przekazów na poczcie ? A może poczta sama wysyła do US wykaz płatności przelewowych ?
Będę bardzo wdzięczny za odpowiedź.



