Witam serdecznie,
Na początku pozdrawiam wszystkich nierobów, co mają ochotę napisać, że na forum już to było i mieć satysfakcję z tego, że napisali to jako pierwsi - przeczytałem wszystkie wątki i posty w tym temacie i nadal mam pytania - to do waszej wiadomości.
Dalej pozdrawiam wszystkich leni pracujących na etacie za mniej niż 2000 netto, którzy dodatkowo twierdzą, że to nie ma sensu, że nikt nie rozmawia z akwizytorami, że to nie ma istnienia. Do Waszej wiadomości, to może mieć naprawdę duży sens z punktu widzenia pieniędzy i satysfakcji akwizytora i kupującego o ile produkt jest naprawdę dobry i tani.
Do rzeczy..
Chcę stworzyć grupę akwizytorów do sprzedaży pewnego produktu i mam z tym wiele pytań.
Mam nadzieję, że rozwinie się tutaj owocna dyskusja, więc jak ktoś chce klekotać bez sensu to niech rozmawia ze swoim stolcem, a po kłótni z nim spuści wodę i upaja się ciszą..
Pytania będę zadawał stopniowo i zachęcam innych do zadawania pytań.
Pytanie 1.
Proszę o wypowiedzi wszystkich, którzy pracowali kiedyś jako akwizytorzy (tym którzy nie pracowali a mają coś do powiedzenia na ten temat - uprzejmie dziękuję) na temat jak im szło, co było dla nich największą trudnością, jakie były najczęstsze obiekcje klientów.





