Zastanówmy się wszyscy jaka jest żywotność ulotki, z którymi się spotykamy każdego dnia... Najczęściej jak już zdecydujemy się ją wziąć to ląduje ona w koszu :)
Wpadłem na pomysł aby ulotki wytwarzać na czymś przydatnym, myślałem , myślałem i wymyśliłem.... Chciałbym ulotki wytwarzać na chusteczce higienicznej (a dokładnie na jej opakowaniu). Chusteczka higieniczna przyda się każdemu, więc nie wyląduje w koszu a co najważniejsze treść docelowa trafi do adresata.
Koszty wytworzenia chusteczki będą na pewno większe niż koszty zwykłej ulotki ale biorąc pod uwagę fakt że co 20 zwykła ulotka tarfia do interesanta, to moja propozycja jest korzystna.
Rozmawiałem już z kilkoma bankami (banki najczęściej reklamują się drogą ulotkową rozprowadzaną na ulicach miast) i spotkałem się z ich sporym zainteresowaniem.
Studiowałem na politechnice inżynierie produkcji i mam w głowie pomysł jak stworzyć technologie wytwarzania takich "chusteczek ulotek".
Mieszkam w miescie ok 150 000 mieszkańców, za niedługo myślę wystartować z moim pomysłem.
Mam gorącą prośbę : bardzo proszę o konstruktywne porady i opinie !!! tak wogóle jestem zainteresowany wspólnikiem, który chciałby zainwestować około 15 tyśiecy zł.
PZDR





