Witam.
Mam firmę jednoosobową od 2003, jednak przez ostatnie 1.5 roku nie placielm skladek na ZUS, niestety kryzys dopadl mnie, nie poddaje sie i nie zamykam firmy. Realnie jakie są szanse na umorzenie zaleglosci w ZUS? Wiem ze istnieja przepisy, ktore to umożliwiaja, ale czy nie jest to przepis martwy? Czy ZUS z reguły odrzuca wnioski czy je akceptuje. Mam zone na bezrobociu, jestem jedynym zywicielem rodziny, mamy synka ktory ma 6 miesiecy, marne dochody na PIT, udokumentowane korzystanie z opieki spolecznej (MOPS), nie posiadam majatku, komornika na głowie za inny dług. Czy to wystarczy aby zalatwic wsprawę? Czy ktos ma doswiadczenie i przerabial to z ZUSem? Jestem z Krakowa moze ktos z Państwa ćwiczył ten temat z ZUSem w Krakowie?
Z góry dziekuję za rozwiniecie tematu.



