Mam pytanie zwiazane z zabezpieczeniem umowy agencyjnej.
Mam pomysl na biznes, mam dostawce w Polsce oraz kupca w Sinapurze.
Klient z singapuru, domaga sie chce sie spotkac z polskim producentem, pod pretextem przeszkolenia personelu nad jakoscią pakowania owoców.
Obawiam sie ze jesli tylko zaprosze go do Polski do polskiego dostawcy, to oni wymienią sie wizytówkami i wyeliminują mnie.
Obecnie działą to tak, ze ja kupuje owoce w polsce, i sam organizuje export, a klient placi mi 100% z gory, za co ja oplacam dostawce.
Czy sa wie ktos jaki "ruch prawny/ kontraktowy" mozna by wykonac, jaka umowe zawrzec po obu stronach, aby nie obawiac sie pominiącia mnie z tego handlu?
prosze o odpowiedzi,
yugen



