Witam
Mam mały problem z kontrahentem. Nie zapłacił za dostarczony towar a chciał wyegzekwować od mojej firmy następna dostawę twierdząc, ze telefonicznie obiecalam mu dostawe na dany dzień. Celowo wstrzymałam dostawę aby nie narazić firmy na kolejne straty finansowe.
Czy jest jakas podstawa prawna aby ten człowiek mógł straszyć mnie sądami i karami z tytułu niedotrzymania umowy??
Nie było miedzy firmami umowy a nawet nie dostaliśmy od firmy zamawiajacej podpisanego zamówienia na kolejną dostawę. Wystawiona faktura proforma również nie została zapłacona.
Jak się odnieść do tego wszystkiego ???
Pozdrawiam



