Przez ostatni tydzień pracowałem na "ogródkach". Dostawałem 9 złotych za godzine. Kumpel powiedział mi, ze firma w której pracuje bierze za godzine mojej pracy 25 zeta. Zaczołem się zastanoaić dlaczegoby samemu nie otworzyć firmy, która robi pożądki w ogrodach. Mógłbym np. podejśc bezpośrednio do właściciele posesji i zaproponować, że zrobie to z kolegami za 16 złotych za godzine. Z czasem jak zdobędziemy doswiadczenie będziemy mogli zająć się tym na poważnie.
Studiuje leśnictwo, więc będe mógł wykorzystać w tej pracy zdobytą wiedze.
Jak myslicie, czy w Warszawie jest jeszcze miejsce na jedną taką firme? Czy pomysł może wypalic? Czy jest szansa na dorobienie się w tym biznesie?



