otóż pomysł powstał na bazie własnego doświadczenia.
w tym roku zatrudniałem przez jakiś czas kilku speców. Do wykonania były prace .......owe
zlecenie dobiegło końca i się rozstaliśmy, ale teraz dostaję od nich telefony z następującymi propozycjami.
my wykonamy usługi, ale podmioty dla których miałyby być wykonane te usługi żądają faktur. my nie mamy działalności i nie chcemy mieć.
więc my zrobimy robotę a ty na koniec wystaw fakturę że to ty zrobiłeś, albo my jako twoi pracownicy na umowę zlecenie.
podział zysku następujący:
za ich pojedynczą usługę wystawiam fakturę na 3000 plus 660 vat. czyli razem 3660
gdy ja dostaję przelew odpalam im 1400 zł a dla mnie zostaje 2260 po odliczeniu vatu i podatku zostaje ok. 1000 zł
a więc mam 1000 zł tylko i wyłącznie za wystawienie faktury.
a oni ? no cóż. w przeliczeniu na stawkę godzinową wychodzi im około 60 zł na godzinę, pracując u kogoś dostaliby maksymalnie 20 zł
a firmy nie chcą rejestrować bo to nie są stałe zlecenia.
Co wy na to? Czy to byłoby lege artis? ;)
pozdrawiam





