Witam wszystkich
Na poczatek zaczne od tego ze w kocu postanowilem napisac o swoich marzeniach tu na forum. Czytalem dokladnie posty i stwierdzilem ze tez zalacze swojego.
Chcialem zalozyc firme ułuogowa w branzy inzynieryjno-konstrukcyjnej. Jestem konstruktorem i projektuje maszyny do procesow produkcyjnych.Nie mam duzego doswiadczenia w obrobce metali ale ogolnie wiem na czym rzecz polega.
Podczas pracy zauwazylem ze na rynku Polskim jest luka w firmach ktore zajmuja sie obrobka metali albo nie ma takich firm,Zazwyczaj maja rece pelne roboty.Zdaza sie tak ze musze zamawiac towar po wygorowanych cenach bo nie ma nikogo kto moglby wykonac mi detal w terminie.Teraz pracuje w 3-ej firmie w ktorej problem sie powtarza.Do tego zdazylem poznac wiele firm malych koire niezle z tego typu usług zyja .Albo zarabiaja wiecej niz przecietny szary czlowiek.
Pomyslem moim jest wizasc kredyt na 200 tys i kupic za to frezarke CNC, samochod, material, oplacic pracownika na rok czasu, kupic narzedzia i wyremontowac pomieszczenie.
Po 3 latach kupilbym tokarke i zatrudnil 2-go pracownika.Potem sukcesywnie co 2 lata bym dokupywal jakias maszyne w zaleznosci od potrzeb a potrzeby na pewno by byly:
Aby byly zyski juz od samego poczatku to musze miec 4 firmy ktore miesiecznie beda zostawiac u mnie ok 4,5 tys razem 18 tys. moj czlowiek musialby 1 firme zalatwic w tydzien czasu.Pierwsza firma to moja ktora pracuje tak bym rysowal ze tylko ja bym wiedzial jak dany detal wykonac, druga firma to mojego szfagra ktory sam osobiscie zleca robote na zewnatrz a 2-ie pozostale musialbym szukac do skutku to znaczy ze jak nie bede mial roboty to zawsze musze miec kogos w zapasie.po oplaceniu skladek, podatkow, raty kredytu, prad etc. mialbym w kieszeni 2tys zl
to jest2 razy tyle co zarabiam teraz dla mnie na poczatek by wystarczylo wiadomo poczatki sa trudne.(polowe bym zostawil w firmie)
Znam dobrze niemiecki, teraz przebywam w niemczech i widze tutaj tez luke i to duza.Do tego za niedlugi czas wejdziemy w strefe euro a to bedzie dla mnie plus bo ceny wzrocna.
Niemieckie firmy sa bardzo rozwiniete do przodu wiec duzo wydaja pieniedzy.dlatego bede szukal juz od poczatku istnienia mojej firmy tylko Niemieckich klientow a na nich bede mogl zarobic od 5-10 razy tyle co od Polskich malych firm.(czyliw firmie bede mogl zostawic od 5 tys do 10 tys reszta do kieszeni)
W miedzy czasie projektowalbym male urzadzenia lub eliminowal usterki w procesach produkcyjnych albo projektowal udoskonalenia dla firm w specjalnych strefach ekonomicznych ktorych jest teraz pelno i zajalbym sie tylko tym rejonem SSE firma mialaby w nazwie slowo TECHNOLOGY jestem dobry w pompach bo kiedys projektowalem i interesuje sie rolnictwem dlatego takim malym marzeniem jest projektowac systemy nawadniajace dla polskich rolnikow wiem ze jak wejdziemy w strefe euro a bedzie to niebawem za ok4-5 lat male firmy beda mialy duza szanse powodzenia na rynku europejskim.
Wszystkie te moje marzenia powiazane sa z jedna firma i taka chcialbym otworzyc.
Podpowiedzcie mi czy ten pomysl wypalilby a jak tak to czego mi w nim brakuje i na co musze uwazac, opisalem go bardzo powierzchownie wiec czekam na krytyke i na wsprcie moze dzieki wam spelni sie moje marzenie
Pozdrawiam wszystkich czytelnikow biznesforum



