|
W co i jak inwestowac 500 zl miesiecznie ? |
|
Strona główna forum
‹ Banki, lokaty, kredyty, dotacje z UE
‹ Lokaty
Autor
Wiadomość
PROLANS czytam caly watek .Gratuluje wiedzy oraz merytorycznych odpowiedzi ludziom wszystko wiedzacym :):)
Dziękuję bardzo:))) Gorzej że po pisaniu na takich wątkach sam zaczynam się uważać za wszystkowiedzącego... i koło się zamyka;)))
Odpowiem tak jak w innym wątku: Niestety nie zostałem upoważniony do zdradzania szczegółów. Nie wszystko można podać na tacy - prawde mówiąc, nie liczył Pan chyba na podanie w jaki sposób można zarabiać kapitałem? Jest wiele sposobów, i Pan o tym wie bardzo dobrze. Żadna konkretna osoba, nie ważne czy ma duży, czy mały pomysł na biznes, nie ujawni co to jest. Proszę nie drążyć dalej, gdyż prócz informacji dostępnych na stronie nie mogę dodawać nic od siebie.
Spoko, nie drążę... jeśli ktoś zbiera po parę stówek od różnych osób z całego kraju, to na pewno biznesz jest wiarygodny i poważny:))) Wklej mi jeszcze numer konta to może sam coś dołożę:D
Odpowiedź na powyższe znajduje się na stronie "Aby współpracować z nami, nie potrzeba wielkich pieniędzy. Nasza firma skierowana jest dla ludzi którzy są gotowi przeznaczyć na inwestycje pieniądze z zakresu od 50 do 200zł (na jeden pakiet). Czyli dla wielu przeciętnych finansowo ludzi, którzy chcieliby pomnożyć własne pieniądze. Nie jest to dużo, jednak wyobraźmy sobie, gdy naszą ofertą zainteresowanych jest 100 osób. 100 ludzi powierza nam 200 zł. Razem mamy 20 tys zł." oraz "Zapewne mają Państwo wątpliwości, co do powierzania nam pieniędzy. Wychodząc na przeciw oczekiwaniom Klientów, podpisujemy z nimi umowyo pożyczkę." Dla różnych ludzi, różne pieniądze są potrzebne by inwestować. My kierujemy ofertę do najszerszej grupy odbiorców. Ja raczej czytam książki. Kiedyś w latach szkolnych przeczytałem takie zdanie: "tylko głupcy nie cenią groszowych zysków". I tym chciałem zakończyć naszą dyskusję. Doceniam Pański fach oraz doświadczenie, jednak proszę pamiętać, że nie Pan jeden 'siedzi w finansach po pachy'. Pozdrawiam :)
Jeszcze w nawiązaniu do naszej dyskusji - świetny art o tym jak to amerykańska gospodarka "wychodziła" z kryzysu. "Święty obowiązek państwa" Koncepcja państwa opiekuńczego już od ładnych kilku lat jest na cenzurowanym, a jednak nikt nie ma odwagi rozstać się z przywilejami socjalnymi Różnice polityczne dzielące największe i najważniejsze ugrupowania w Stanach Zjednoczonych, Francji, Wielkiej Brytanii, Włoszech czy Niemczech są niewielkie, a nawet jeśli któraś partia zapowiada uzdrowienie finansów publicznych i odwrót od opiekuńczości, po wyborach zwykle łagodzi swoje stanowisko. całość: http://wiadomosci.onet.pl/1461496,1292, ... skart.html pozdrawiam Karol Szczepański ProLans Investments
Nie żebym był wredny, ale ostrzegałem.
Panowie "doradcy" coś Was nie ma;> Ale za umorzenia też są prowizje, prawda?;> "Polacy w panice wycofują pieniądze z funduszy" 2008-01-11 09:22 "W USA nastroje od początku sesji były bardzo złe i nawet czekanie na wystąpienia Bena Bernanke ich nie poprawiało. Inwestorzy przestraszyli się informacjami ze spółek. Już rano..." http://www.rynek.net/analizy-i-komentar ... z-funduszy ja wlasnie polecialem w sumie 20% od sierpnia i sie zastanawiam czy nie wycofac
Jeszcze tego nie zrobiłeś? wycofam na dniach poniewaz to jest na mame i musze ją do tego przekonać:/
wprawdzie "doradca" twierdzi ze to inwestycja na 5lat, ale ja te pieniadze wykorzystam duzo lepiej i szybciej. a co do doradcow... http://www.hotmoney.pl/artykul/560/1/in ... konia.html czasem jest tak że człowiek najlepiej rozumie na własnych błędach-jak w moim przypadku. pozdrawiam
Możesz mieć ciepło, gdy zobaczysz ile to jest warte dziś... w tej chwili WIG20 spada 4,2%. Od 5 sesji poleciał 10%. Pamiętaj też że umorzenia są rozliczane za 5 dni. Stronka i art ciekawe. Tylko nie porusza się tu clue sprawy. W USA ci ludzie grają na żywej giełdzie. W tym kraju wielu z nich nigdy giełdy nie tkęło... tylko przykleiło się do funduszu i sprzedają ich produkty. Tacy amway'owcy finansów;) Ale pamiętaj Ty i inni czytający - wiedza jaką nabyliście: bezcenna:))) Jeśli wyciągniecie odpowiednie wnioski i będziecie mądrze inwestować, to paru tych "doradców" będzie Wam auta myło:) pozdrawiam i życzę sukcesów Karol Szczepański http://www.inwestycje.dla.ciebie.pl Czy w tej sytuacji dolar może wzrosnąć? Oczywiście jak się krach na giełdzie skończy?
Jak będzie reagował Euro i Funt względem Zł?
Nie łączę tu bezpośrednio tych wydarzeń (wiem, że zaraz paru ekspertów po Wyższych Szkołach Lansu i Baunsu powie mi że to źle, ale z całym szacunkiem mam Was w nosie:)). Ale do rzeczy: Generalnie strategia u mnie (zachowam sie nieprofesjonalnie i uchylę jej rąbka;)) zakłada następująco: 1. NAJWAŻNIEJSZE - umocnienie się Dolca względem Euro w perspektywie kilku miesięcy (nawet kilkadziesiąt centów) - pod to jest moje najważniejsze granie, reszta tu przedstawionych opinii to raczej wróżenie z fusów, ale spróbuję. 2. Niedawno ktoś tam poprosił mnie żebym zerknął na funta do plna. Po pobieżnej analizie wyszło mi, że funta KUPOWAŁBYM... ale dopiero w okoliach 4 złotych. Bogu dzieki, że mnie to nie parzy tak jak niektórych;) 3. Złotówki wolę nie mieć niż mieć (inflacja). 4. Euro wyceniane w plnach raczej na wzrosty... ale tu mam najmniejszą pewność, ponadto uważam, że zmienność może tu w horyzoncie co najmniej wielotygodnowym być taka sobie, a wyraźnego trendu krótkoterminowego może nie być (czyli rozstrzygamy na korzyśc formacji horyzontalnej). pozdrawiam Karol Szczepański http://www.inwestycje.dla.ciebie.pl ja otrzymalem "porade" aby nie sprzedawac, ale jednak 2-3lata aby odrobic 500zł w moim przypadku? robiac prawo jazdy za te pieniadze chyba zrobie wiekszy pożytek.
"Mamy dobrą wiadomość dla inwestorów, którzy przywiązani do swoich misiów tracą pieniądze wraz z nimi. Większość analityków uważa, że małe i średnie spółki będą miały niedługo szansę się wykazać. Tego zdania jest m.in. Maciej Dyja, główny analityk Gold Finance."
Tego, kto napisał taką brednię nie zatrudniłbym do obsługi kserokopiarki. Na "uważaniu" analityków nikt nigdy nie zarobił pieniędzy - jeśli ktoś MA coś w funduszach i stracił, to żaden analityk który coś tam "uważa" nic mu nie dał... chodzi o PIENIĄDZE a nie o rację. Ta "porada" jest może i coś warta, ale w krótkim terminie... owszem powinno być silne odbicie w górę. Ale takie odbicie raczej wykorzystuje się do zamykania pozycji, a nie do kiszenia jej wieczność. Dochodzi inflacja i ryzyko z nią związane. Po 3 latach wymagasz minimum dodatkowych 12-15% żeby realnie być na zero. Na początku wątku pisałem o inwestowaniu w siebie... do nastepnej hossy zarobisz sporo nawet prowadząc ciężarówkę. pozdrawiam Karol Szczepański http://www.inwestycje.dla.ciebie.pl
|
|