Witam
W wątku tym chciałbym przedstawić mój pomysł na biznes. A mianowicie chodzi tu o warsztat specjalizujący się elektroniką pojazdową w jednym z dużych wojewódzkich miast. Głównie zajmował bym się w nim chip tuningiem (programowe zwiększenie mocy i momentu obrotowego silnika) , instalacją systemów car audio, "korekcją" (jest to legalne!!!) liczników samochodowych, a także diagnozowaniem usterek zapisanych w komputerze samochodu.
Przykładowe ceny chip tuningu wahają się w granicach od 500 zł do 1500zł. Wszystko zależy od marki i modelu samochodu, oraz od tego czy program pisany jest na specjalne zamówienie klienta. Cena jest za robociznę, czyli programowanie oraz test na hamowni.
Na korekcji licznika zarobić można mniej. ceny wahają się od od 100zł do 400zł. Tu także wszystko zależy od samochodu, a cena jest cena za robociznę. Ciekawostką jest to że cofanie liczników jest legalne (liczniki samochodowe nie posiadają legalizacji), choć później ma się na sumieniu takie oszustwo. Z usługi takiej korzystają głównie handlarze i osoby chcące sprzedać auto.
Zarobek na diagnostyce auta poprzez komputer nie jest imponujący, ale na naprawach elektroniki (czujniki, sterowniki, airbagi, esp, abs) można już trochę zarobić.
Natomiast instalacje Car Audio to już zupełnie otwarty tematu. Tuta zarobek zależny jest od pomysłu właściciela auta. Często sama instalacja nagłośnienia przewyższa połowę wartości auta.
Dorobić do interesu mógłbym jeszcze oferując badania na hamowni. Cena za jednorazowe badanie to około 100zł. Nie jest to może zbyt wielki interes, lecz może zwrócił by się w pewnej części zakup hamowni a to dość kosztowne urządzenie. Jego koszt wynosi ok. 50 tys zł (brał bym pod uwagę leasing).
Co szanowni forumowicze sadzicie o tym pomyśle? Działał bym oczywiście z moim kolegą, trochę robił w podobnej firmie. On jest dobrym elektronikiem samochodowym, a ja programistą. Musze przyznać że trochę kosztowny to biznes. Trzeba by wynająć jakiś warsztat/garaż na obrzeżach miasta, zakupić trochę sprzętu (kompy, boxy, kable, programatory, oprogramowanie, podstawowe narzędzia). W grę wchodził by jakiś kredyt dla firm, dotacja no i oczywiście wkład własny. Jak myślicie koledzy z tego biznes forum czy przedstawiona wizja firmy przynosiła by zyski czy tez straty. Wiadomo że konkurencja nie śpi i jest jej trochę. Ale od czego ma się reklamę i znajomych.





