|
Warsztat produkujacy przyczepki towarowe |
|
Strona główna forum
‹ Biznes
‹ Pomysł na biznes
Posty: 8 • Strona 1 z 1
Autor
Wiadomość
Od dluzszego czasu mysle o otworzeniu warsztatu produkujacego przyczepki towarowe remonty maszyn i dodatkowo uslugi tokarskie,spawalnicze itp.Posiadam stara stodole i budynek gospodarczy ktore mozna w kazdej chwili zaadoptowac na warsztat.Obecnie mysle o zakupie tokarki.Co sadzice o tym pomysle?Jak przedstawiaja sie sprawy z rejestracja takich przyczepek.Pierwszy przeglad techniczny mozna uzyakac w pierwszej najblirzszej stacji diagnostycznej czy trzeba sie udac do jakis wyspecjalizowanych stacji.Jesli orjetujecie sie to powiedzcie jak to wyglada.Z gory dziekuje POZDRAWIAM
Z tego co wiem wykonywanie przyczepek towarowych jest oplacalne w przypadku produkcji masowej tzn. zlecasz produkcje maszyn ktore beda wykonywaly wiecie nawiercanie itd. przez co zaoszczedzasz duzo czasu. Pomysl ogolnie dobry ale trzeba miec duzo pieniedzy i tania sile robocza (woj. mazowieckie raczej odpada).
Pozdrawiam.
Mieszkam w zachodniopomorskim
myśle ze pomysł dobry!! popieram!! mowie o przyczepkach bo na spawalictwie i tokarkach sie nie znam.. odnosnie przyczepek powiem tyle- sprzedaja sie napewno (bo ostatnio znajomy sprzedawał za posrednictwem allegro i poszła jak swieza bułeczka;) ) to po pierwsze, a po drugie- jesli chodzi o "samoróbki" ten znajomy ostatnio sam budował- efekt końcowy był super- wygladała jak fabryczna a dodatkowo wzmociona i wogole... powiedział ze zaoszczedził grubo ponad tysiąc zł... do co przeglądu mowił ze bez problemu.. ale tak jak pisze- robota była wykonana pierwsza klasa.. jesli chciałbys bardziej oszczedzić przy budowie przyczepki to warto zaprzyjaźnic sie z kierownikiem okregowej stacji kontroli pojazdów ;) bo tajemica nie jest ze mozna dostac pieczatke nie przyjeżdzając wogole danym sprzętem...
podsumowująć myśle ze ryzyko jest niewielkie i warto spróbować...
Witam
Borys, tak, oczywiscie ryzyko niewielkie z lewym przegladem, tym bardziej jak przyczepka wypełniona towarem przy 70 km/h pęknie, niszczac towar, i przy okazji doprowadzi do wypadku ............. Nie posłuchałbym rady Borysa na temat przeglądów, jak chcesz robić biznes, to rozsądnie, obliczajać wydatki, możliwe zyski i zapotrzebowanie rynku. A nie dając w łape- tymbardziej jesli chodzi... nie zawaham sie sie tego napisać - życie innych uczestników ruchu. Pozdrawiam
ja tylko napisałem ze jest taka możliwość a nie zachęcam i nie nakłaniam do pojścia taka drogą. Wykonanie przyczepki nie jest az taka filozofią (jeśli ma się oczywiście chociaz minimalne pojęcie o temacie) wiec z przeglądem problemów poprostu byc nie powinno...
Oczywiście
Ale chyba się zgodzisz, ze niebezpiecznym by było, gdyby przyczepkę wykonał LAIK w tych sprawach, zapłacił łapówę, i spowodował wypadek.... Z tąd mój post... Pozdrawiam
Tez bylem zainteresowany produkcja przyczepek. Zrezygnowalem w momencie, gdy facet ze stacji powiedzia, ze trzeba miec wykupiona HOMOLOGACJE. Bez niej mozna zrobic i zarejestrowac jedna przyczepke rocznie. Twoja produkicja nie bedzie mogla pgraniczyc sie do paru sztuk miesiecznie, bo sie raczej nie oplaci.
Pozdrawiam
Posty: 8 • Strona 1 z 1
|
|