Kto z ludzi pracy(jeżeli tutaj takowi zaglądają) był by zainteresowany skorzystaniem z usług wirtualnego asystenta( jak w 4godzinny tydzień pracy, kto czytał wie o co mi chodzi, kto nie postaram się bliżej przytoczyć idee)
Asystent załatwia za nas wszystkie zlecone "proste" sprawy.
Przykładowo.
*zamawia bilet do kina, taksówkę, samolot, miejsce w hotelu.
*wyszukuje informacje w sieci na dany temat, porównuje, filtruje.
*przypomina telefonicznie o ważnych datach.
Oraz wszystko co przez internet ostatecznie telefon da się załatwić, co wymaga poświęcenia nieco czasu, a nie wymaga specjalistycznej wiedzy.
Koszt przykładowej jednej asysty wahał by się w kwotach 3-8 zł
Co mamy w zamian?
Przede wszystkim CZAS! bo ile nieraz zeszło nam znalezienie naprawdę rzetelnej informacji w sieci?
Komfort psychiczny.
Kto z Państwa skorzystał by bądź nie z takiej usługi i najlepiej czym decyzja jest powodowana:)
Pozdrawiam




