Prawie dwa miesiące temu podpisaliśmy umowę z firmą NETWERX na wykonanie sklepu internetowego. Najpierw nie dotrzymali terminu wykonania samego projektu strony, potem terminu wykonania całości sklepu. Zgodziliśmy się naciągnąć termin o kolejny tydzień - nadal nic. Nasze ponaglenia (wszystko drogą mailową) pozostały bez echa. Przy kolejnych terminach pani pisała do mnie maile z przeprosinami w stylu bo dziecko chore, bo komputery padły, ale projekt jest, tylko nie można wysłać. Przy terminie ostatecznym wykoannia całości usługi pani napisała, że mają wielkie problemy przy budowie domu i prosi o wyrozumiałość i za tydzien bedzie wszystko plus gratisy w przeprosiny. Zgodziliśmy się - ten kolejny termin ostateczny minął 7.12. chcemy zrezygnować z usługi i otrzymać zwrot zaliczki (1500zł).
Moje pytanie jest takie - czy możemy się domagać odsetek?
Pieniądze Państwo trzymają od 8 listopada, ponadto straciliśmy świetny okres (świąteczny) na uruchomienie sklepu.... :(



