|
Wykończenia wnetrz |
|
Strona główna forum
‹ Biznes
‹ Pomysł na biznes
Posty: 9 • Strona 1 z 1
Autor
Wiadomość
Witam chodzi mi po głowie pomysł a w zasadzie nie chodzi w przeciągu miesiąca chce go zacząć realizować. Mój pomysł jest taki z doświadczenia jestem handlowcem ale jak widzę jak znajomi trzepią kase w budowlance to aż się chce pracować. Mam zamiar zwolnić się z pracy i zatrudnić w firmie remontowej (wykończenia wnetrz) a w zasadzie iść na "płatne szkolenie":) ok 2mc. potrafię już co nieco podszkolić się i wio z biznesem. kolega 6mc temu tak zrobił nie może się odpędzić od roboty np wczoraj skończył robotę 1,5dnia = 800zł na 2 osoby. Oczywiście nie zawsze będzie tak pieknie i o tym wiem. Osoby w temacie wiedzą jaki jest problem żeby zarezerwować ekipę budowlaną. Zdobycie zleceń to formalność (mam szerokie kontakty w branży budowlanej). Po pewnym okresie można zatrudnić kolejną ekipę i jest większe pole manewru. I tu mam problem ile trzeba wydać na podstawowe narzędzia (dodam że chce wykańczać wnętrza żadnej ciężkiej budowlanki panele płytki malowanie itp. Co o tym myślicie?? Proszę o nie pisanie postów na temat że jak odwale fuszerke itp albo zepsuje sobie opinie i nikt nie zadzwoni. To mój problem (wspólnik jest dobry w te klocki pod jego ręką się nauczę więcej remontowałem mieszkanie i całkiem nieźle mi to wyszło) co o tym myślicie. Czy ma ktoś taką firmę. Ile się da wyjść mieszkam pomiędzy krakowem a katowicami (olkusz) to bardzo dobra lokalizacja, ogromny rynek zbytu. Proszę o wypowiedzi. Pozdrawiam.
Witam,
odpowiadajac stricte na Twoje pytanie, jesli:
to niech Ci wypisze na kartce jakie narzedzia sa potrzebne (np. w dwoch warantach: min, normal) nastepnie podjedz do jakiegos marketu budowlanego i pospisuj ceny. Ot i filozofia obliczenia ile trzeba wydac na narzedzia. Niezapomnij o tym, ze niektore narzedzia moga byc wykorzystywane tylko przez jednego pracownika w jednym momencie ;) No chyba, ze nie o to chodzi? Znajomemu wystarczyla kasa z PUPu (ok.12tys.) ale mysle ze zaczac mozesz ze znacznie nizsza kwota ;) Pozdrawiam Jerry
Zadaj sobie podstawowe pytanie: Co chcesz w życiu robić?
Napisałeś że jesteś handlowcem a chciałbyś być budowlańcem i to jest wielka różnica. Pieniądze to jedno ale jest jeszcze kilka innych rzeczy. Czy na pewno chciałbyś codziennie wstawać i brudzić się, ciapać, kurzyć i palętać w różnych miejscach po budowach. Czy może lepiej siedzieć za biurkiem lub jechać w trasę jako handlowiec? Znam temat bo sam kiedyś pracowałem na budowach przez kilka lat. Teraz siedzę za biurkiem. Czasami robię różne rzeczy związane z budowlanką (układam panele, płytki, ścianki, sam robię meble ...) i ludzie dziwnie na mnie patrzą, bo wiedzą jaką funkcję pełnie i w jakiej obecnie firmie pracuje. Niestety gdy sobie pomyślę że w budowlance będę pracował całe życie to ciarki mnie przechodzą.
Z jednej stronymasterny, masz racje ale mam troszke bardziej ambitne plany najpierw trzeba troszkę popracować żeby zbijać kokosy nie mam zamiaru się całe życie brudzić w sytuacji jaka jest w tej chwili jest to w miarę pewny interes który można z powodzeniem rozwijać po jakimś czasie (przynajmniej taką mam nadzieje) to nie ja będę się paćkał w brudzie myśle o otwarcie po jakimś czasie sklepu z panelami i szafami składanymi. dodatkowo mieć ze 2 ekipy budowlane i może się uda jak by nie było ryzyka to każdy by probowal biznes kręcić. :)
A jak to jest ze zleceniami w okresie zimowym w branży wykończeniowej? Czy to nie jest tak, że to jest tylko praca sezonowa w okresie letnim a zimą zlecenia są sporadyczne?
Nie ma się co okłamywać że w zime jest tyle roboty co w lato ale w zime też się kładzie panele można tapetować płytki też idzie polozyc ale to dla odważnych inwestorów:) a tak w ogóle to do zimy chciałbym wejść na kraków lub katowice i zająć się remontami firm wykończeniami jako podwykonawca mam parę zaprzyjaźnionych firm developerskich napewno się coś znajdzie a nawet jak by się nic nie znalazlo to w ostateczności można przezimować w irlandi lub okolicy tam nie ma zimy:) ale to jest ostateczność nie chce opuszczać naszej "skaczałej" polski
Nie wiem dlaczego mój post wypadł ale ogólnie rzecz biorąc to startuj.
Z mojej strony; jak kupujesz narzędzia to nie sugeruj się ceną i nie kupuj badziewia. W dzisiejszych czasach najgorzej jest znaleźć dobrych ludzi a szczególnie fachowców ale powodzenia.
jerry, napisałeś ze twojemu znajomemu wystarczyło 12 tyś zł al moglbys napisać jak mu się wiedzie w tym biznesie nazeka czy raczej jest ok i co robi wykończenia??? pozdro.
Witam!
Ja też jestem z okolic Olkusza. Teraz pracuję w betoniarni, ale w zimie dorabiałem z kumplem w Krakowie właśnie malowaniem mieszkań. Szło na tym zarobić;) np. za malowanie biura (3 pomieszczenia) wzięliśmy po 200zł na głowe, przy zerowym wkładzie własnym a zajęło nam to ok13 godzin. Też myślałem żeby zająć się tym biznesem ale ten kumpel wyjechał teraz do niemiec i plany utknęły w martwym punkcie. Wszystko rozchodzi się o konkretną ekipę, która by to wszystko miała robić. Problem w tym, że prawdziwi fachowcy albo już dawno wyjechali, albo działają na własną rękę w kraju albo się bardzo wysoko cenią ;) Jeśli chodzi o budowlankę, to mam jeszcze kilka innych pomysłów. Jak coś to pisz na moje GG lub PW Pozdrawiam wszystkich forumowiczów.
Posty: 9 • Strona 1 z 1
|
|