Jestm studentem... jak to mówią biednym studentem:) chciałym rozkręcić własny biznes. A mianowicie srawa wygląda tak.
Mam plac w centrum miasta Radzyń Podlaski. Jest to trasa młodziezy do zespołu szkól. a ponad to jest na tyłach osiedla. Tyle co do lokalizacji. Kiedyś bylo spore zainteresowanie aby wynajac ten plac pod garaze - wychodząc na przeciw chciałem wykopać tam strzezony parking podziemny - szacuje że zmieściło by sie tam okolo 20 samochodów. To jest piierwszy etap mojej iwestycji. Kolejny etap to postawienie na tymze garażu punktu gastronomicznego w takim ogródku czy coś w tym stylu:) Siostra jest po gastronomi i mówiła że by siie tym zajęła... można by organizować jakies male iimprezy itd. Że gaastronomia wypali to jetsem pewny prawie na 100% -bo liczę na młodzież, dobra lokalizacja blisko szkoły, niiedługo zostanie otwarty ośrodek sportowy.
Bardziej zastanawiam sie nad tymi garażami - czy to mozliwe i czy ma sens wogóle:)czy będą chetni mimo że to nie jest w centrum osiedla... np ile miesięcznie byście dali za wynajecie takiego garażu?




