Witam serdecznie.
Zajmuje sie zbieranie odpadów elektryczne makulatura oleje posmazalnicze i takie tam surowce wtorne.
Wynajmuje magazyn tzn mozna powiedziec stodole z pustaka ok 120 metrów za 500zł to jest tylko czesc calego budynku gospodarczego ktory ma okolo 350 metrów. Własciciel chce sprzedac to za 120tys wraz z 12 arami dzialki rolnej. Tak sobie pomyslalem czy by tego nie kupic .
Mysle ze moze jeszcze byc cos utargowal biorac na okolo 15 lat wychodzi ponad 800zl rata ja i tak i tak place caly czas 500 zl a tak placil bym 800 cos i mial jeszcze ponad 200 metrów do zagospodarowania. Jestem z lublina a budynek jest 12 km od miasta czy myslicie ze daloby rade wynajac to komus? Bo ja mysle ze nawet w razie lipy to taki metraz za cene raty kredytu aby nie popasc w dlugi to ktos by sie pokusil (wersja pesymistyczna) a jesli udalo by sie za wiecej to nie dosc ze aktywo to jeszcze tzw dobry dług ktory jak sie splaci budyneczek zostaje i zawsze mozna cos zrobic . Kiedys z czasem mozna wybrukowac dzialke i bedzie niezly plac.
Własciciel miewa oferty ale budynek jest podzielony na 3 czesci i nie raz ktos chcial burzyć scianki a on ze nie bardzo, mi to tam by nie przeszkadzalo aby ktos wynajmował . Budynek znajduje sie przy głównej trasie dojazdowej do lublina. jest siła z tego co sie orientuje takze mogloby byc to dla kogos atrakcyjne.
Powiedzcie co o tym sądzicie . Jak to widzicie bo moim zdaniem i tak place czynsz i tak a 300zl wiecej w razie przestoju czy cos w tym stylu to nie duzo a po za tym nie wieze ze ktos by tego za 500zl nawet nie wynaja zakladajac czarniejszy scenarjusz .
Pozdrawiam




