|
WYNAJEM SUKIEN ŚLUBNYCH |
WYNAJEM SUKIEN ŚLUBNYCH
Posty: 6 • Strona 1 z 1
Biznes Forum
‹ Biznes, Dotacje z UP i UE
‹ Pomysł na biznes
Autor
Wiadomość
Mam pytanie do osób,które się tym zajmują. Czy może ktoś mi naświetlić jak to wygląda w realu? Chodzi mi o pierwszy zakup towaru<koszt>,marżę,jakie koszta pralni i jakie umowy obowiązują-bo tego nie znalazłam na forum. I co się opłaca...
kiedys żona mojego kolegi probowala swoich sil w tej dziedzinie
nie wiem czy oferowalabys swoje uslugi poprzez internet czy mialabys swoj punkt sytuacja z tą żoną byla taka ze wybrala opcje poprzez internet (na utrzymanie i zorganizowanie punktu nie bylo finansow) Zajmowala sie wlasnie sprzedaza, wynajmowaniem, wypozyczaniem itp itd glownie chodzilo o rzeczy typowo ceremonialne jak odziez czy zastawy obiadowe Niestety pociagnela tylko kilka miesiecy z braku wystarczajacej liczby chetnych do utrzymania dzialalnosci. Reklama serwisu szla tylko droga elektroniczna i z tego co mi wiadomo bylo jej bardzo duzo - glownie na rejon wojewodztwa mazowieckiego. Mysle ze w przypadku punktu w jakims ciekawym miejscu i w duzym miescie byloby zupelnie inaczej.
Juz sie wypowiadałem na ten temat na forum ale napisze jeszcze raz. rynek sukni slubnych w naszym kraju w porównaniu z innymi latami zmienił sie ogromnie dawniej w miescie był 1 salon sukien slubnych teraz jest ich chyba 7. ale nadal jest to interes dochodowy. niewiem w jakim miescie mieszkasz, ale jest to tak ze jesli w wiekszym to na kazdej sukni zarabiasz wiecej jest ona drozsza niz w miejszej miejscowosci. jesli chodzi o handel to sie zabardzo nie orjentuje bo u mnie w rodzinie zajmuja sie produkcja takich sukien. jesli chodzi o ceny produkcji to jest z tym bardzo różnie zalezy od materiału koronki itd. ale jest tak ze suknia w jakims super ladnym salonie firmy cemberline czy Madam Zaremba kosztuje 1000 drozej bo płacisz za marke. ale zobacz czy w twoim miescie jest zapotrzebowanie na tego typu salon a moze juz jakis jest , pamietaj ze jest to interes sezonowy i w czasie 6-7 miesiecy musisz sprzedac tyle sukien zeby zarobic na te miesiace w których ruchu za bardzo nie bedzie.
Już odpowiadam...Mieszkam w Gdańsku i w trójmieście są razem trzy salony-we Wrzeszczu, w centrum i najdalej długo za Gdynią aż w Rumi. W Sopocie nie widziałam albo się nie reklamują.Chodzi o to,że tego tematu nie znam i nie bardzo wiem jak prosperuje taki salon-jak napisałam na samym początku..
no to mysle ze popyt by był bo teraz za mąż wychodzi wyż demograficzny z początku lat 80-tych, wogóle slub teraz bierze prawie kazdy a ze wiekszosc zwiazków sie rozpada to juz nie nasz sprawa. zeby taki salon miał "wziecie" to musi miec przedewszystkim niezłą lokalizacje, w jakimś centrum handlowym . musi byc tez odpowiednio urzadzony jakas sofa ze skóry czy moze w stylu retro na podłodze dywany , ale to juz musisz pojeżdzic po salonach i podpatrzeć. dowiedz sie moze tak w przyblizeniu ile slubów sie udziela w twojej parafii bedziesz miał jakiś pogląd. następna sprawa jest taka zeby zatrudnic odpowiednia osobe do obsługi najlepiej zeby to była jakas młoda dziewczyna wygadana która potrafiłby doradzić klijentowi. jesli chodzi o towar do twojego salonu to nie wiem czy myślałes o przyłączeniu sie do jakiejś sieci i handlu ich sukniami (np Sanserity).czy moze lepiej by było znalezć dobrą krawcowe która szyła by suknie na zamówienie- to wydaje mi sie najlepszym rozwiazaniem. uwazam tak dlatego ze kupując gotowe suknie i handlujac nimi i tak niekiedy trzeba je przerabiać poniewaz nie pasują na klijentke i drugi aspekt tej sprawy jest taki ze jak sprowadzasz suknie i nimi handlujesz to masz jakaś okresloną marże i tyle a jak masz zatrudniona krawcowa która szyje to zarabiasz na produkcji kupe kasy. chociaz jesli jestes laikiem w tym temacie to moze lepiej juz handlowac czyimis sukniami bo nawet teraz to trudno o porzadną krawcowom. najgorszy aspekt tego biznesu jest taki iż najwiekszy ruch jest od kwietnia do pazdziernika potem jest już totalny bezruch. mam nadzieje ze pomogłem i tak bardzo nie namiszałwem. pamietaj jeszcze o reklamie, ulotki rozwieszone po miescie.
Dzięki :) i o taką odpowiedź mi chodziło.
Kiedyś miałam taką propozycję od znanej firmy-nie podam tu nazwy-potrzebny był wkład 40 tyś by reprezentować ich firmę,ale wygórowania i zarobki w stosunku do ich regół nie wydawał mi się satysfakcjonujący. Dlatego myślę by coś mieć indywidualnego i nie wiżącego mnie umową. Wdzięczna jestem za pomoc - pozdrawiam :)
Posty: 6 • Strona 1 z 1
Sprawdź również podobne tematy:
- SALON SUKIEN SLUBNYCH
- Salon sukien ślubnych - 11 nowych sukien ślubnych za 5 tys. zł - Wypożyczalnia sukien ślubnych - Komis sukien ślubnych - Ślub - wypożyczalnia sukien ślubnych - Poszukuję producentów sukien ślubnych! - Współpraca w salonie sukien ślubnych - SZUKAM PRODUCENTÓW SUKIEN ŚLUBNYCH Dobrze oceniasz ten temat? Poleć go znajomym!
|
|