Wiem, że ten temat już przemknął przez forum, ale postanowiłem odświeżyć go natknąwszy się na ów artykuł w gazecie.
http://gospodarka.gazeta.pl/firma/1,70145,3225759.html
Moze akurat kogoś zainteresuje i pchnie do działania.
|
Wypożyczalnia filmów z dostawą do domu. |
|
Strona główna forum
‹ Biznes
‹ Pomysł na biznes
Posty: 14 • Strona 1 z 1
Autor
Wiadomość
Wiem, że ten temat już przemknął przez forum, ale postanowiłem odświeżyć go natknąwszy się na ów artykuł w gazecie.
http://gospodarka.gazeta.pl/firma/1,70145,3225759.html Moze akurat kogoś zainteresuje i pchnie do działania.
tez sie nad tym ostatnil zastanawiałem po lektórze tego artykułu...zastanawia mnie jak wygląda obrót w tego typu wypożyczalniach i jak wyglada procedura wypożyczania i ODBIRANIA DVD od klienta, praktycznie płaci sie podwójnie za dojazd do klienta. Ale ogólnie rzecz biorac teraz jest najlepszy moment zeby wystarować, mozna dowozic skuterem bez problemu przez kolejne 6 miesiecy. Jeszcze jest sprawa umowy, ciekawe czy rzeczywiscie jest tak łatwo jak informuje to dostawca płyt czy kaset, czy ewentualnie są jakies warunki których zerwanie grozi kara finansową, mam na mysli np koniec działalnosci który nastapi przezd jakims określonym czasem.
Spokojnie można ofertę rozszerzyć o dowóz napoi, lodów, jakiś snacków itp. Tym z pewnością zarobimy na koszta, przynajmniej paliwa na dojazdy, a zysk z wypożyczeń inkasujemy dla siebie.
Najlepiej usytuować się w okolicy pizzernii i z nią podjąć współpracę. Na zasadzie promocji za zamówienie powyżej 30zł film za 5pln (coby stanowiło zachętę dla klientów pizzernii) - nie musi być wtedy coś, co jest na topie, coby nie blokować nowości, które dają największy zysk. Za to pizzeria dowożąc pizzę doręcza także nasz film, a my nie musimy samemu jeździć i wydawać na paliwo. Myślę, że o odbiór filmów trzeba się troszczyć samemu. Ale jest tez tak, że za każdym razem poruszamy się po danym rejonie i nie musimy nadkładać kilometrów. W moim 10-tys. mieście działa stacjonarna wypożyczalnia video/dvd i działa już ładnych kilka lat nie mając nic więcej w swojej ofercie - przy czym właściciel prowadzi ją we własnym domu. Koszt wypożyczenia nowości to 5 zł, starszych kopii 4.
coś na temat tego typu działalności było napisane pod temate "wypożyczalnia DVD" na forum.
Czytałem ten artykuł. Ciekawe brzmi. ALE. Z pizzeria wejść w współprace to nietakie hop siup. Po pierwsze czy właściciel będzie chętny do takiego interesu. Trzeba by się zoorientować wcześniej. Najlepiej znów wynająć pomieszczenie na filmy zaraz kolo pizzerii a to są koszty. Dostawca pizzy musi przypilnować aby spisać kogoś kto bierze film a nazajutrz wrócić po niego (jeżdzi dwa razy-kto za to zapłaci). A czy mu zaufasz :?: Zeby nie zwiał z tym filmem (powie że go okradli) Trzeba by było wejść w układ z dostawcą pizzy :!: Ale trzeba się z nim dzielić zyskiem a to są KOSZTY. Ile dasz mu za rozwóz filmu 1zł - 2zł :?: on musi po niego wrócic Ty bulisz ciężkie pieniądze na koncesję na każdy film, ZUS, wynajem, internet, telefon itp. I muszisz się dzielić zyskiem z dostawcą pizzy i filmów. Czy faktycznie wyjdziesz na plus :?: Założe się że przez pierwsze miesiące dopłacasz do interesu :!: A później kto to wie może plus a może minus. Czy znajdziesz na tylu klientów :?:
Polacy są coraz bardziej leniwi, a i brakuje im czasu na rozrywkę, więc można im ją dostarczyć do domu.
Tak, wejście z kimś w układ, to nie takie proste - samo prowadzenie biznesu takie nie jest. ALe podpytac warto i poszukać rozwiązania. Osobiście uważam, że zachęta w postaci wypozyczenia filmu będzie atrakcyjna dla pizzerii. Najlepiej byłoby, gdyby właściciel pizzernii czy innej knajpy z dowozem jedzenia do klienta sam poszerzył swą działalność o wypożyczalnię filmów. A w przypadku samodzielnego wypożyczania, to jednak forma własnego lokum, mieszkania jest najbardziej atrakcyjna ze względu na koszta. Na drodze rozwoju tego typu działalności stoi dostęp do internetu. Ile mieszkanców może mieć internet? 20-30%? To ta grupa głównie będzie targetem, a wśród niej sa tacy, co ściągają filmy samodzielnie, pirackie kopie, więc nam odpadają. A gdy ktoś telefonicznie chce zamówić film, to może trochę trwać i musi liczyć na fachową pomoc z wypożyczalni.
Jezeli chodzi i pizzerie to mozna dojsc do porozumienia z ta która jest najbliżej mieszkania, bo raczej nie ma potrzeby i sensu wynajmowania osobnego lokalu dla wypozyczalni internetowej (chyba ze uinteresuje nas równiez wypożyczxalnia standardowa) Tajk jak napisałem wyzej ze o ile firma w momencie zakonczenia działalności naszej wypozyczalni zwraca cała kaucja za płyty bez zadnyuch kar, dodatkowyxch kosztów itp bez względu na zbyt krótką długos zycia naszej firmy, to ryzyko jest niewielkie (u mnie wchodzi w gre preferencyjna skladka zus) dodatkowo koszt to oplata miesieczna od kazdej płyty 5 złoty miesiecznie, czyli wypozyczen musi byc conajmniej na tyle zeby pokryc koszty opłaty za płyty, koszty benzyny i składek. Przy koncu interesu skuter po troche mniejszej cenie ale zawsze da sie sprzedac, kaucja za płyty do nas wraca...tak mi sie przynajmniej wydaje z tym wszystkim, co Wy na to ? A co do sciagaczy filmów z neta, tez mi sei to zdarza co nei znaczy ze nie zagladam czasem do wypozyczalni, wiec tacy klienci nie koniecznie musza odpaść...innaczej oglądac film z neta innaczej na DVD w dobrej jakosc i to jeszcze w przypadku gdy nam ktos ten film dowiezie.
Kolega wyżej napisał iż 20-30% ludzi w Polsce ma internet.
Załóżmy że tak jest można delikatnie zwiększyć ten odsetek. A teraz ile osób ma DVD w domu, może inaczej kino domowe. Bo DVD może mieć nw kompie ale to się nie liczy. To też trzeba mieć na uwadze. Fakt że ludzie w polsce staję się leniwi. Chcą pooglądać jakiies nowości zamiast iść do kina. Ale czy to wystarczy. gdyby nie było tej miesięcznej opłaty za koncesje to faktycznie można byłoby się pokusić. Ale ona jest i trzeba płacić. Co z tego że jak lupisz skuter to go później sprzedaż a płyty oddasz i dostaniesz kaucje z powrotem - jak zapłacisz za koncesje. A przecież do swej wypożyczalni nie weźmiesz 10 tytułów tylko pasowało by 150-200 i co miesięc średnio 750-1000zł dla firmy za koncesje. czy zdołaż pozyczyc od150-200 filmów na miesiąc żeby pokryć opłatę za koncesję :?:
w jaki sposob ustalana jest wysokość koncesji??
Arek, nie koncesji, tylko "dzirżawy" płyt -5zł od płyty. Wezmiesz 100 zapłacisz 500, wezmiesz 200 zapłacisz co miesiąc 1000.
[ Dodano: Wto Mar 28, 2006 11:01 pm ] Arek, nie koncesji, tylko "dzirżawy" płyt -5zł od płyty. Wezmiesz 100 zapłacisz 500, wezmiesz 200 zapłacisz co miesiąc 1000. Można jednak wymieniać filmy, bez wpadania w dodatkowe koszta utrzymując stały stan dajmy na to 200 fimów.
I jaki sposób ustalana jest wysokość koncesji??
Przez firmę od której bierzesz filmy (w sumie wypożyczasz od niej)
Przypuszczam ze jest to średnio 5 zł. Za nowości płaci się więcej to chyba rzecz naturalna
Poprawcie jeżeli się mylę
Biorąc pod uwagę promień działania 2.5 km zrobiłem szacunkowe obliczenia miesięczne dla 150 kaset średnio po 5zl/szt: Zus-250zl(jeśli to pierwsza działalność) Oplata za dzierżawę 150szt*5zl=750zl Internet (neostrada - umowa na rok) 72zl Telefon abonament 40 zl Reklama w prasie (tygodnik docierający do każdego domu 45 tys egz 150tys czytelników)-ogloszenie drobne 60gr/słowo – 12zl Ulotka 5gr/szt Przyjmuje że reklama na serwerze almy jest darmowa , Benzyna 1 przejazd 5 km (licząc ze auto pali 10 po mieście) ok2zl(można rowerem lub pieszoJ) Dochodzi koszt wynajmu (nawet gdy masz biznes w chacie u rodziców musisz mieć umowę) Stałe koszty miesięczne: 250+750+72+40+12=1124zl wypożyczając film po 8zl i żeby wyjść na zero trzeba wypożyczyć 140 filmów miesięcznie co daje prawie 4,68 (prawie5 filmów dziennie). Nie biorę pod uwagę kosztów początkowych jak na przykład : kaucja zwrotna150*15=2250zl (zamrożona gotówka) komputer, środek transportu, rozmowy telefoniczne itd. sami oceńcie. Pozdrawiam Simon
Simon, trochę pogłówkowałeś, to fakt, ale nie jedziesz z 1 filmem i wracasz, tylko rozwozisz je za jednym razem, wieczorem. Chyba że trase rozwozu rozpiszesz sobie tak, że będzie się ganiać z końca jednego osiedla, dzielnicy, na drugi. Po drugie, jeździsz autem ekonomicznym, a nie od razu autkiem z 2.0 - choć opcja roweru dość ciekawa:)
Można przecież napisać umowę użyczenia, bezpłatnego lub za bardzo symboliczną kwotę. A średnio 7 filmów dziennie wypożycza gość w biednym 10-tys. miasteczku, więc przy założeniu, że obsługuje się 20-30 tys. osiedle, dzielnice, to trzeba tę liczbę przynajmniej podwoić lub potroić.
no i wmire to tak wygląda. Ale w tym miesiacu zapracowałeś na Koszty a przedewszystkim na koncesje za filmy.
A gdzie twoj zarobek?? Jak wyjdziesz na zero to już będzie sukces
Posty: 14 • Strona 1 z 1
|
|