Co sądzicie na temat wypożyczalni rowerów ? coś na wzór Francji...
Mieszkam w ok. 40 tys. miejscowości,wokół są lasy,jeziora,ośrodki wypoczynkowe i coraz więcej ścieżek rowerowych. Zastanawiałem się jakby otworzył na terenie miasta i przy jeziorach,ośrodkach wypoczynkowych punkty wypożyczania rowerów...w każdym z nich po kilka,kilkanaście sztuk (nie jakiś bubli z demobilu czy z wyprzedaży z zachodu ale nowych,zarówno dla dorosłych jak i dla dzieci).
Wypożyczenie roweru na godzinę kosztowało by np. 5 zł a na cały dzień np. 30 (jeszcze nic nie kalkulowane,kwoty podane przykładowo).
Każdy rower miałby indywidualne oznaczenie,z klientem podpisywana byłaby umowa, że odpowiada za sprzęt i w razie, np. kradzieży pokrywa straty (wartość roweru)...rower można by zostawić w którymś z punktów, nie koniecznie w tym, z którego sie go brało....
Zakup rowerów w jakiejś lokalnej firmie, która zajmowała by się również serwisem sprzętu...
Można by również organizować wycieczki rowerowe np. we współpracy z PTTK.
Koszty inwestycji to praktycznie rejestracja, zakup rowerów, reklama. Punkty wypożyczania rowerów mogłyby znajdować się (w pezypadku miejsc nad wodą, obok ośrodków wypoczynkowych) u osób mieszkających obok w zamian za jakąś opłatę...
Wiem że trzeby by mieć troszke tych rowerów :) żeby to jakoś sprawnie funkcjonowało...
jeden wielki minus całości to bardzo duża zależność od pogody i sezonowość, choć w zimie można by zmienić asortyment na inny, np. sanki, łyżwy, narty...
Jak ktoś ma jakieś dodatkowe propozycje, uwagi, pomysły proszę o wpisywanie...
PS. Dodatkowo na obrzeżach miasta budowany jest ośrodek geotermalny całoroczny a co za tym idzie wrośnie na pewno ilość turystów i chętnych na wypożyczenie rowerka...




