No wlasnie... czy taki pomysl mialby szanse ?
Otwieram punkt z takim oto szyldem (po uzgdnieniu z allegro).
Ludzie do takiego punktu przychodza ze swoimi gratami - podaja mi opis i cene - placa z gory za wystawienie - ja robie foty - wystawiam na allegro i jak aukcja sie konczy to :
a) dzwonie do nich z namiarami gdzie co wyslac jednak wczesniej placa mi % od sprzedazy
b) przynosza przedmiot - ja pakuje i wysylam - gdy kasa przychodzi na moje konto - biore sobie % a reszte wlascicielowi
To tak w ogromnym skrocie ;)
Czy to ma u nas jakikolwiek sens?
Wiadomo - wklad wlasny to tylko maly lokal - komp i aparat
Bede wdzieczny za konstruktywna krytyke




