|
Żywność ekologiczna - zdrowa żywność |
Żywność ekologiczna - zdrowa żywność
Posty: 27 • Strona 1 z 2 • 1, 2
Biznes Forum
‹ Biznes, Dotacje z UP i UE
‹ Ogólnie o biznesie
Autor
Wiadomość
Witam. W tej chwili jestem osobą na zasiłku.W planach mam napisanie biznesplanu-jak wyżej w temacie.Jak mi zatwierdzą to dostanę z Urzędu Pracy kasę na rozpoczęcie działalności.Co myślicie o tym temacie?PROMOWANIE I SPRZEDAŻ ZDROWEJ ŻYWNOŚCI ORAZ NACZYŃ DO ZDROWEGO I SZYBKIEGO GOTOWANIA.
Witaj
A mam pytanie wobec tego(ponieważ sama zastanawiam się na wegetarianskim biznesem)cóż to są te naczynia? jestem bardzo ciekawa,takie,które można zjeść?:) powaznie pytam
Aby zdrowo jeść wcale nie trzeba być wegetarianinem,a naczynia te służą do szybkiego i zdrowego gotowania-super sprawa-polecam :smile:Jeżeli chcesz możemy o tym porozmawiać na gg.
witam - rzeczywiście są takie naczynia które zjada się razem z posiłkiem - to naczynia z otrębów talerzyki z otrębów i kubeczki z kukurydzy. w związku z pafaktem iż reklama jest zabroniona w tym miejscu - tak mówi regulamin tego forum, zatem zapraszam dzo działu "biznes oferta" do zapoznania się ze szczegółami.
Czy ma ktokolwiek z Was rozeznanie jak dochodowy może być sklep ze zdrową żywnością na osiedlu (nowe osiedle, ok 5000 mieszkańców)?
Sklepy spożywcze są obok i cieszą się mniejszą lub większą popularnością. Dzięki za opinie
Jest droższa. Trudno prognozować rentowność, istotna jest grubość portfeli mieszkańców osiedla. Sądzę, że schowany na osiedlu sklepik z ekologią spozywczą będzie trudno wypromować. Do tego dochodzi sprawa warygodności sprzedawcy i produktów.
Ja też zastanawiam się nad otwarciem takiego sklepu w mieście 60 tyś mieszkańców.
Liczba mieszkańców nie jest wystarcząjacym powodem. W typowych miastach powiatowych wiekszość mieszkańców ma rodziny i znajomych, którzy utrzymują się w głównej mierze z produkcji rolnej. Normą jest, że dla "swoich" jest dobre mięso, prawdziwa wiejska szynka, kiełbasa, kaszanka, pasztetowa, warzywa i owoce - wszystko bez konserwantów, chemii minimum. I taniej niż w BIEDRONCE, LIDL, czy innym dyskoncie. W taich rejonach w sklepie ekologicznym może być dwa razy drożej niż u rolnika. Ale jeśli miasto jest w zagłębiu przemyslowym, czy jest satelitą wielkiego miasta, to taki sklep ma rację bytu.
No wlasnie w moim przypadku (mieszkam w Krakowie) sklep planuje umiejscowic na osiedlu. Tutaj trzeba sobie zdawac sprawe z selekcji klientów, nie kazdy kupi cokolwiek skoro jest to drogie....
Witam wszystkich. Mam pomysl na otwarcie sklepu ze zdrowa zywnoscia mam juz przestosowane do tego interesu pomieszczenie. Chcialbym nawiazac kontakt z kims kto ma w tej branzy doswiadczenie i moglby polecic mi jakas hurtownie. Nie mam praktycznie zadnej wiedzy na temat takiej zywnosci. Sklep chcialbym otworzyc w wiekszym miescie gdzie jeszce nie ma podobnego.
Witam
lepiej ominąć pośredników i towar brać bezpośrednio od producenta, napewno w internecie są jakieś oferty bezpośrednie
witaj sam kiedys o tym myslałem, gdzies czytałem ze na pierwsze zatowarowanie takiego sklepu potrzebne jest około 20-23 tys.
Zastanawiałem sie czy taki biznes ma racje bytu w 20 tys miejscowości ,moze ktos ma jakas opinie na ten temat
Chciałbym się podzielić pomysłem skupowania i pakowania pod własnym szyldem żywności ekologicznej , a następnie jej dystrybucji. Jestem ciekawy jakie jest w Polsce zapotrzebowanie na takie produkty , skoro są one droższe o 20/30 %, może ktoś ma pomysł na otworzenie takiej hurtowni?
ciekawe ile mozna na tym zarobic
na początek to chyba w zawieszeniu byś zarobił wyrok pod swoim szyldem ? a masz certyfikat na siebie ?
Przebywając za granicą zmieniłem nawyki żywieniowe i co zabrzmi być może dość oryginalnie, w pozytywnym kierunku. Mianowicie, europa powraca do dawnych ziół i przypraw, je się coraz więcej warzyw i zdrowej żywności. Oczywiście to kosztuje więcej, ale i smakuje o wiele lepiej. Do tematu biznesu.. przebywając w Polsce próbowałem znaleźć na rynku owe produkty i nic.. poza typowymi polskimi pomidorami, ogórkami, papryką i dwoma rodzajami sałaty pustka.. o ziołach można zapomnieć.. Jest przecież 6 czy 7 gatunków sałaty, czy nikt nie zauważył tej niszy rynkowej? Sałatki ziołowe tj. różne rodzaje sałaty, dzikie zioła, kwiaty jadalne, itp, itd.. Ja nie zamierzam prowadzić tego typu biznesu, ale podpowiadam: rolnicy, ogrodnicy, ludzie! zacznijcie uprawiać zioła i inne rodzaje sałat. Rynek zbytu jest, gdzie są producenci? Pieniądze leża na ziemi a w zasadzie rosną, trzeba je tylko zerwać, odpowiednio zareklamować i kasować pieniadze.. kolejki gwarantowane..
Pozdrawiam i życzę smacznego..
Posty: 27 • Strona 1 z 2 • 1, 2
Sprawdź również podobne tematy:Dobrze oceniasz ten temat? Poleć go znajomym!
|
|