Ponad dwa lata temu spotkalam kolezanke, ktora wyszla za maz za wlocha - wedkarza:) Kiedys przy kawie powiedziala mi, ze jedzie z mezem na pld Polski, bo tam robia najlepsze muchy dla wedkarzy muszkowych i wszyscy jego koledzy pozamawiali u niego spore ilosci. Wypytalam ja co i jak... Dowiedzialam sie, ze we Wloszech sa muszki ale syntetyczne, sprowadzane z Tajlandii czy Singapuru, a kazdy wytrawny wedkarz muchowy byle czego na przynete nie wezmie:) W Polsce duzo osob kreci muchy z naturalnych materialow. Postanowilam sprobowac, przygotowalam albumik ze zdjeciami much sciagnietymi z internetu, kupilam z poludnia kilkanascie muszek na probe i pojechalam do Wloch.... Zostawilam moje "materialy promocyjne" znajomemu, ktory wiedzialam, ze tez jest muszkarzem... on pokazal muszki kilku znajomym.... i okazalo sie, ze trafilam w dziesiatke!!! Umowilam sie z panem Jurkiem z poludnia Polski, obiecal mi, ze jest w stanie zrobic dla mnie 6000 szt much miesiecznie i ja bylam juz calkiem szczesliwa, bo zamowienia z Wloch naplywaly praktycznie codziennie w sporych ilosciach. Wtedy dwa lata temu, kiedy euro stalo wyzej niz dzisiaj te 6000 much to bylby dla mnie zarobek ponad 20 000 zl/ mies, a cala praca polegalaby na przepakowaniu z koperty w koperte i odstanie 10 min na poczcie:)
Lecz niestety zabily mnie polskie realia, poniewaz okazalo sie, ze pan Jurek tylko duzo mowil ale malo robil.... a dokladnie zrobil mi 400 muszek przez 2 tygodnie! Wiec szukalam innych producentow.... i znowu natknelam sie na polskie realia: cwaniacy, ktorzy chcieli mi wcisnac syntetyki.... A przeciez pan Jurek, jesli nie wyrabial to mogl kogos przeszkolic do pracy i zarabiac, ale chyba mu sie nie chcialo... latwiej jest narzekac, ze w Polsce tak trudno zarobic:)
Najsmutniejsze w calej tej historii jest to, ze Wlosi do dzisiaj do mnie dzwonia..... i chcieliby muchy. Na dodatek moj brat od roku pracuje w Norwegii gdzie muszkarzy jest od liku a ceny jeszcze wyzsze niz we Wloszech....
Pisze tego posta z dwoch powodow:
1. mam siatke odbiorcow ale nie mam dobrych dostawcow wiec moze ktos na tym forum ma dobrych dostawcow i moglibysmy ten biznes popchnac do przodu z rozmachem...
2. jesli punkt 1. nie wypali to moze ktos sam sprobuje tego biznesu, bo wiem, ze warto:)





