witam...
sprzedalem na allegro przedmiot i dziewczyna zamiast 100zl przelala mi na konto 11 000. czy to jest juz moja własnosc?
|
Za duży przelew |
|
Strona główna forum
‹ Twoja firma
‹ Prawo
Posty: 6 • Strona 1 z 1
Autor
Wiadomość
witam...
sprzedalem na allegro przedmiot i dziewczyna zamiast 100zl przelala mi na konto 11 000. czy to jest juz moja własnosc?
Nie. Lepiej sam ją o tym poinformuj, to zapewne odda Ci 10% znaleźnego (o ile tak to można nazwać). Osoba, która omyłkowo przelała pieniądze na Twoje konto (albo bank jeśli to z jego winy nastąpiła pomyłka) może dochodzić zwrotu pieniędzy na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu (art. 405 i następne kodeksu cywilnego). Należy zwrócić całą kwotę.
Wygląda to tak.
To nie jest Twoja własność. Ta osoba zrobi w banku reklamację przelewu i to być może nic nie da bo JEJ bank zwróci się do Ciebie o oddanie pieniędzy (taka jest procedura bankowa) a ty się zgodzisz lub nie. Jeżeli się zgodzisz to ok. Jak się nie zgodzisz to ta osoba zapewne porozmawia ze swoim prawnikiem a on zrobi z Ciebie finansową ruinę. P.S. Weź się za uczciwe interesy.
Masz świadomość, że dostałeś przelew na 11 000 PLN, a należało Ci się 100 PLN. Lepiej zwlekaj z oddaniem, bo pieniądze mogą gdzieś się "rozejść" i będą problemy z oddaniem. W sądzie zapewne usłyszysz coś o "bezpodstawnym wzbogaceniu" i parę innych zarzutów. Dobra rada nie zwlekaj, ale przede wszystkim musisz ustalić, kto jest poszkodowanym. Zacznij od banku, ale gdybyś miał jakieś wątpliwości komu masz oddać, to możesz rozważyć złożenie pieniądzy do depozytu sądowego. Najlepiej jakbyś powiadomił pisemnie jednocześnie twój bank, bank dziewczyny i dziewczynę. Ale kasy nie oddawaj dopóki nie zostanie wyjaśnione, kto na tym przelewie stracił. Masz już jeden problem, ale w przypadku, jeżeli oddasz nie temu co trzeba, to możesz mieć drugi problem.
Ale miałeś farta :-) Tylko z wrażenia nie zapomnij wysłać zakupionego przedmiotu bo jeszcze cie za to wsadza di wiezienia ;-)
A teraz tak na powaznie. Czy osoba ktora wyslala mu te pieniadze moze sie domagac dodatkowo odsetek. Gdzies kiedys o czyms takim słyszałem i podchodzilo to pod rozporządzanie cudzym mieniem, co niewatpliwie w tym wypadku chyba rowniez zachodzi. Co o tym sadzicie?
Chyba musiałaby wyczerpać możliwości ugodowego załatwienia sprawy, a więc potwierdzenie doręczenia korespondencji. A odsetki chyba należą się od daty wniesienia pozwu przy prawomocnym postanowieniu sądu, ale to trzebaby z prawnikiem skonsultować.
Posty: 6 • Strona 1 z 1
|
|