Witam.
W koncu postanowilem zalozyc dzialanosc. Nic specjalnego. Nadal bede pracowal na etacie a dzialalnosc ma za zadanie doprowadzenie kilkuset złotych miesiecznie do domowego budżetu. Na start biore kredyt gotówkowy w którym poza niezbednymi narzedziami ujalem rowniez oplaty na ubezpieczenie zdrowotne na pół roku. Tyle daje sobie czasu zeby wejsc na zyski ponad 300zł. Zeby byc na zero. A potem zeby sie rozwijac. Jesli nie wyjdzie zamykam dzialanosc i jestem w plecy o raty kredytu.
Zamierzam na poczatek produkowac kubki z nadrukiem. Dosyc banalne ale mam kilka pomyslow na promocje ktore mam nadzieje pozwola mi wybic sie troche ponad konkurencje. Wedlug wstepnych wyliczen sprzedaż jednego kubka dziennie (na roznych platformach sprzedazowych, na samym allegro zysk jest duzo mniejszy) pozwoli mi uzyskac zamierzony zysk. Poza tym zamierzam rozkrecic kilka stron internetowych. Mam duzo pomyslow jednak zawsze blokowal mnie brak prowadzonej dzialanosci gospodarczej. Czyli generalnie moje koszta beda takie: zakup sprzetu do produkcji kubków ich pakowania i wysyłki, zakup reklamy w internecie, pozycjonowania, skryptow, grafiki itd.... zyski beda ze sprzedaży kubków, reklamy na stronach internetowych oraz usług Premium SMS. Jaki zatem sposób rozliczenia proponujecie? I czy do tak małej działalności bede potrzebowal ksiegowa czy raczej poradze sobie sam przy pomocy dostepnych na rynku programow komputerowych?
W grudniu wzialem telefon na abonament, JDG otworze w styczniu/lutym. Czy rachunek za telefon bede mogl wrzucac w koszta?
Czy konieczna jest umowa uzyczenia lokalu mieszkalnego od rodzicow? Tj tam gdzie jestem zameldowany? Bo ten adres zamierzam podac przy rejestracji dzialalnosci



