Witam,
prowadzę biuro tłumaczeń i do tej pory zatrudniałam pracowników z mojego miasta, z którymi każdorazowo podpisywałam umowę o dzieło.
Z powodu rozszerzenia oferty, chce zatrudnic 6 tłumaczy z poza miasta.
Wiem, że kopia umowy nie ma w Polsce mocy prawnej, dlatego też faxowanie czy skan umów nie wchodzi w grę. Musiałabym załatwic to drogą pocztową. Jednak nie wyobrażam sobie bym w ciągu miesiąca wysyłała 10 umów do każdego tłumacza( tyle tłumaczeń miesięcznie średnio wykonują). Chciałabym więc sporządzac jedną umowę na koniec miesiąca, która zawierac będzie zsumowane stawki za wszystkie tłumaczenia, a w między czasie wywsyłac pracownikom wynagrodzenie za każde tłumaczenie. Czy taka forma rozliczenia jest formalnie poprawna? Czy na początku miesiąca mogę sporządźic jakiś załącznik do umowy, który dawałby gwarancje pracownikom, że każdorazowo będą dostawac wynagrodzenie za dane dzieło? Czy moze na odwrót: umowę o dzieło sporządzic na początku miesiąca bez podania kwoty wynagrodzenia i na koniec miesiąca dodac do niej jakiś załącznik, który zawierał by zsumowane stawki za dany miesiąc?
Trochę nagmatwałam, ale prosze o jakąś radę... z góry dziękuję :)



