Witam Serdecznie!
Wpadłem na pomysł otwarcia baru w którym sprzedawane byłyby świeże soki wyciskane przy kliencie.
Jak wiadomo latem jest większość dni upalnych i każdy ma zwiększone pragnienie na schłodzony napój nie koniecznie sok ale gdyby zaproponować ludziom świeżutkie robione na zamówienie i miksowane tak jak oni będą sobie życzyli?? Oczywiście owoce pochodziłyby z giełdy warzywno owocowej, kupione wcześnie rano każdego dnia. Myślałem już mniej więcej o sprzęcie jaki bym potrzebował, mianowicie byłyby to sokowirówki myślę, że na początek 5 by starczyło. Oglądałem już taki sprzęt i jest bardzo wydajny w min robi 1litr soku i co najważniejsze owoców takich jak: jabłko, gruszka, winogrono, pomarańcze, brzoskwinie itp nie trzeba obierać ze skórki. Oczywiście banan to już inna bajka hehe Do tego jakaś lada chłodnicza, na przechowywanie owoców, ewentualnie można by proponować koktajle. Menu też musi być dość bogate bo sok jabłkowy, pomarańczowy to za mało. Jak już wspomniałem klient mógłby miksować sobie owoce z których ma ochotę wypić świeży schłodzony napój. A gdy sezon sie skończy można pomyśleć nad knajpką z deserami kawa itd. ale to jeszcze nie teraz.... ;)
Co sądzicie o takim pomyśle i czy miałoby to rację bytu.
Aha miejscówka to konkretnie ścisłe centrum gdzie przewija sie dziennie tysiące ludzi. :)
pozdrawiam





