|
Zlote Mysli |
|
Strona główna forum
‹ E-Biznes
‹ Programy partnerskie
Posty: 29 • Strona 2 z 2 • 1, 2
Autor
Wiadomość
a co z podatkami??? Tam chcą mój NIP
Bo płacą za Ciebie podatek - ubezpieczenie też :)
Ja korzystam z programu Z.M. już drugi rok i z wyplacalnościa nie było nigdy żadnego problemu. Kilkakrotnie już wystawiłem im rachunek i po kilku dniach miałem wypłatę na konto (ważne, aby otrzymali go przed 10 kazdego miesiąca, bo po tym terminie wypłata przechodzi na kolejny miesiąc i wtedy czeka sie dłużej) To pierwszy program partnerski który mnie tak wciągnął. Od kilku miesięcy jestem nawet w pierwszej dziesiątce tzw. VIP-ów :-) Moja działaność w p.p. sprowadza się do umieszczenie kilku banerów i linków tekstowych na stronach swojego serwisu. Resztą zajmują się oni sami wysyłając co jakiś czas mailingi do moich partnerów. Swój sposób jak zostałem VIP-em w tym programie opisałem kilka miesięcy temu w artykule na stronie tinylink.pl/art1 W razie jakichkolwiek pytań lub wątpliwości możecie pisać do mnie na priva. Pozdrawiam Krzysztof
ja jestem w złotych myślach od niedawno, dopiero raczkuję, ale pierwszą prowizję już mam... myślę że istotą jest znalezienie odpowiedniej grupy docelowej, do której po prostu jeszcze nikt nie dotarł.
W zasadzie w Złotych Myślach zarejestrowałam się jakiś miesiąc temu, ale niespecjalnie sie w to przykładam. Ot, dodałam banner na własnym blogu i tak sobie wisiał. Po jakichś 2 tygodniach ktos kupił książkę i dostałam 6.55 zł prowizji.. w zasadzie za nic.
Więc ja np nie będę ganić programu, w którym da się zarobić cokolwiek za 2 minuty pracy ( dodanie bannera i zapomnienie o nim).
Witam po raz pierwszy na forum.
Jako, że już prawie wszystko zostało chyba napisane na temat tego programu partnerskiego chcę tylko wspomnieć, ze w Złotych Myślach jest coś takiego jak wieczna gwarancja. Jeśli ebook nie spodoba się kupującemu może go zawsze zwrócić i otrzymać zwrot całej wydanej na niego kwoty. Jako partner Złotych Myśli z mojego polecenia "sprzedałem" na dzień dzisiejszy 308 szt ebooków. Z wiecznej gwarancji skorzystały trzy osoby. Więc z tą jakością chyba nie jest tak źle Pozdrawiam.
A wziąłeś pod uwagę że po prostu np. 200 osób nie wiedziało o tej "wiecznej gwarancji", nie chciało się męczyć ze ciąganiem was o zwrot pieniędzy lub zwyczajnie nie chciało przyznać się przed wami i sobą samym że kupili coś mało wartościowego? W grę jeszcze wchodzi to, że chcieli się poznać w jakiejś nowej dziedzinie o której nie mają pojęcia i nie dostrzegają co najmniej nieścisłości w danym tekście. Oglądałem parę tych ebooków u znajomego (moją dziedziną są finanse)... powiem Ci szczerze że za darmo bym czegoś takiego nie chciał. pozdrawiam Karol Szczepański ProLans Investments
Ależ ja nie twierdzę, że wszystkie ebooki to arcydzieła :) Jak wszędzie zdarzaja się lepsze i gorsze pozycje. Wracając do wiecznej gwarancji. Wypełniając formularz zamówienia nie sposób nie zauważyć informacji o niej. Cała procedura odzyskania pieniędzy jest niezwykle prosta. Ebook zawsze pozostaje u klienta :)) Gdybym ja kupił ebooka, który nie spełnił moich oczekiwań na pewno skorzystał bym z gwarancji. Pozdrawiam Damian Ganita
czy wszystkie e-booki są do niczego to bym dyskutowała, co do zarabiania pieniędzy - jeżeli nie myślisz o drobnych kieszonkowych ale o konkretnych wielkościach ale w układzie partnerskim to proponuje mlm.
Jeśli ktoś chce kupić e-booka to proszę o kontakt gg 7725750 sprzedam 10 razy taniej.. Pozdro :d
Ale ap ropo Twojego pytania. Jeśli chcesz zaśmiecać stronkę reklamami to zapisz się do PP. Ale nie gwarantuję zysków.
Chyba nie masz na myśli e-booka z jakiegoś programu partnerskiego, bo w tym przypadku o ile wiem, takie praktyki nie są dozwolone.
Jaki program partnerski. Myślę o tych e-bookach które są dostępne w internecie za friko czyli wszystkie. Nie wiem kto kupuje książki elektroniczne.. po co są torrenty? Może ktoś powiedzieć że to piractwo, ale za winapma oraz każdy inny program też należy zapłacić a kto za to płaci? na 100 osób 100 nie płaci. Podobnie jest z filmami, ogląda się je długo przed premierą w kinach i co obciąża to kieszeń widza? Chyba jedynie net oraz prąd.
To ja jestem w tej setce :) - Wszystko u mnie legalnie zakupione, chociaż uczyłam się obsługi komputera w którym nic nie było legalne, ale jego to nie ja kupowałam :)
hehe..
Zastanowcie sie na początek ile czasu tracicie aby zarobić te Wasze kilka złotych. Policzcie sobie ile spędzacie czasu nad tym. Owszem każdy grosz jest ważny ale siedzieć ileś godzin miesięcznie aby zarobić te parę groszy to nie jest chyba zbyt opłacalne. Pozdrawiam i mimo wszystko życzę powodzenia...
Posty: 29 • Strona 2 z 2 • 1, 2
|
|