Mój pmysł to organizowanie zajęć, może jakaś forma klubu. Klubu dla wszystkich singli, małżeństw, osób pozostawionych w domu kiedy druga połowa spełnia się zawodowo. Wielu ludzi chciało by spróbować wielu rzeczy tylko albo ich nie ma, albo wiąże się to z zapisaniem na cały kurs.
Myślę tu o takich zajęciach jak ścianka, nurkowanie, skok na linie, poznaj smak wina/cygar, gotuj z ......, poćwicz z ...., nauka tanga......itp.
Zajęcia raz w tygodniu, zależnie od pory roku, potrzeb.
Co o tym sądzicie?


