Witam,
To mój pierwszy wątek na forum, z góry więc przepraszam za brak fachowego słownictwa :)
Od 2007 roku prowadzę działalność gospodarczą, która generuje znikomy dochód który nie starczał nawet na płacenie zusów. Do tej pory zusy miałam obniżone i pracowałam dodatkowo pomagając w firmie moich rodziców (lecz nie jako zatrudniony pracownik,a członek gospodarstwa).
Firma ma bardzo nieregularne przychody, bywają miesiące gdzie przychód wynosił 1000zł/2000zł, a potem pół roku bez przychodów z racji prowadzenia DG. Staram się nie odliczać wiele lub prawie nic od podatku, bo generowałoby to jeszcze większe straty przy braku wystarczających dochodów.
Nie zawiesiłam działalności gdyż cały czas liczyłam na poprawę sytuacji, niestety do tej pory przez życiowe i zdrowotne problemy sprawa się przeciągała i w dalszym ciągu jest w zawieszeniu. Mimo wszystko opłacałam cały czas zus i podatek z racji (marnych ale jednak) przychodów.
W tym roku straty przewyższają dochód, nie są to duże kwoty - ale jedna są. Koniec roku się zbliża... - zastanawiam się więc czy US w jakikolwiek sposób może mieć do mnie jakieś roszczenia czy też czy może jakiś sposób pociągnąć mnie do odpowiedzialnośći z tytułu strat przewyższających dochód? Co zrobić w takiej sytuacji?
Moje drugie pytanie dotyczy płacenia składek ZUS.
Jak wyglądałaby sytuacja, jeśli zostałabym zatrudniona na 1/4 etatu w gospodarstwie rolnym przy dalszym prowadzeniu działalności? Czy musiałabym opłacać sobie zusy jak dotychczas? Od przyszłego miesiąca wchodzą mi składki zus już bez ulg tj ok 800zł - nie mogę generować już większych strat, a tak czy inaczej pomagam w gospodarstwie. Zastanawiam się nad likwidacją firmy, ale właśnie dopiero teraz zaczynam mieć powoli coraz więcej zleceń, dlatego też cały czas odwlekam tą decyzję.
Bardzo proszę o odpowiedz na moje zapytania.
Pozdrawiam


